W ramach obchodów 770 rocznicy bitwy pod Legnicą będzie zorganizowany HAPPENING
„Wymarsz wojsk Henryka Pobożnego”, którego części składowe to:
godz. 11.00 - wyprowadzenie wojsk z Zamku Piastowskiego, korowód historyczny
godz. 12.00 - liturgia mszy św. w obrządku trydenckim w Kościele Mariackim
godz. 13.00 - koncert Zespołu Muzyki Dawnej „Rocal fuza” ze Świeradowa Zdroju;
- wystawa chorągwi miejskich na ul. NMP;
- przemarsz na skwer Orląt Lwowskich, hołd poległym pod pomnikiem 2000 Lat Chrześcijaństwa i 760 rocznicy bitwy pod Legnicą. Wstęp wolny
Pół biedy, że Msza jest oficjalnie uznawana za część HAPPENINGu. Bardziej bolesna strona metalu, to fakt, że kościół Mariacki w Legnicy jest świątynią luterańską.
Zatem Msza trydencka (być może uroczysta, z diakonem i subdiakonem) będzie celebrowana w kościele heretyckim !! Nie wiem, czy ktoś rozważał choćby inne lokalizacje dla tej Mszy. Jak wiemy, ordynarjusz Legnicy, JE bp Stefan Cichy dawno, dawno temu był opiekunem grupy indultowej w Katowicach. Obie strony wspominają tę współpracę umiarkowanie dobrze. To może być wyjaśnienie, ale nie usprawiedliwienie dla skierowania Mszy trydenckiej, jako części happeningu, do kościoła kacerzy.
O ile analogiczne pomysły włączania Mszy do rekonstrukcyj historycznych są od lat kultywowane na polach grunwaldzkich i można tolerować je jako pozytywne dziwactwo x. Wojciecha Grygiela FSSP i jego przyjaciół, które nawiązuje do powszechnie znanego faktu, że Król Jagiełło wysłuchał przed bitwą pod Grunwaldem kilku Mszy Świętych (a w tym czasie Krzyżacy i ich przyjaciele stali w pełnym rynsztunku bojowym w słońcu na polu bitwy), to trudno mi znaleźć uzasadnienie dla włączenia Mszy do obchodów legnickich.
Czy nasi niektórzy tradycjonaliści, w tem kapłani, nie upodobniają się za bardzo do cudaków znanych nam ze stron Kroniki Novus Ordo ?
###
Dopisek z dnia 10 kwietnia.
Z informacyj uzyskanych od uczestników Mszy oraz zamieszczonych w internecie wynika, że jaknajlepsze intencje co do samej Mszy mieli zarówno celebrans jak i pastor, który udostępnił świątynię i wysłuchał nabożeństwa. Ufam, że pierwszy z wymienionych będzie regularnie celebrował Mszę w NFRR, a z Bożą pomocą i drugi z wymienionych kiedyś będzie miał taką prymicję ;)
W kilka lat po wejściu w życie Summorum Pontificum powstają coraz częściej inicjatywy korzystania z Mszału Jana XXIII przez osoby, które dotąd nie były tradycjonalistami. To jest oczywiście wspaniałe, ale niesie zagrożenie, że kapłani, ministranci i wierni podejdą do Mszy trydenckiej stosując metodologję, jaką znamy z NOMu. Znamy już kilka takich przypadków w Polsce, w których doprowadzenie do celebracyj zgodnych z przepisami liturgicznemi trwa miesiące i lata.
Link do relacji z Mszy w Legnicy: Henryk II Pobożny modlił się w Kościele Mariackim w Legnicy


