środa, 26 lutego 2014

Kolejna głupia, pseudotradycjonalistyczna strona internetowa

Przypadkowo wszedłszy na forum rebelya.pl, by w jednym z wątków dyskusyjnych znaleźć linka do strony "Dla katolików rzymskich integralnych".

Strony i blogi osobiste prezentują różny poziom merytoryczny i zwykle nie zajmuję się nimi, lecz raczej konkretnymi zagadnieniami. Jednak ta strona zasługuje na swoje pięć minut. Tyle wystarczy, by zorjentować się, że jej autor (autorzy?) nie mają zahamowań przed napisaniem żadnej piramidalnej bzdury. Znalazłem tam "101 herezji antypapieża Jana Pawła II", Spisek na konklawe 1958 roku (wersja uzupełniona) oraz Schizmatyckie konsekracje lefebrystów i sedewakantystów.



Słowem, urodzić się tu chce jakiś rodzimy "Mały Kościółek", z jednej strony uznający następców Piusa XII za antypapieży, a z drugiej strony - kwestjonujący wszelkie rozwiązania podejmowane przez różne nurty tradycjonalizmu katolickiego w celu ocalenia Kościoła. Niestety, obok tych głupot pisanych od siebie autor strony "Katolik integralny" zamieszcza całkiem sporo wartościowych, przedsoborowych tekstów teologicznych. Niewprawny czytelnik może się w tem łatwo zgubić, przedczem przestrzegam.

A propos słabych tekstów: w najnowszym numerze "Do rzeczy" pojawia się dzieło sygnowane przez Piotra Kowalczuka pt. "Spisek postępowców: odwołać papieża", który jest tłumaczeniem, streszczeniem, plagiatem, jakkolwiek by to nie nazwać artykułu Antoniego Socciego spolszczonego przez Gajowego Maruchę, analizowanego w poprzednim wpisiem "Młota". W "Do rzeczy" zawsze jest sporo wartościowych tekstów, ale ten się do nich nie zalicza.

36 komentarzy:

  1. Ciekawy pomysł, fałszywi tradycjonaliści.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ktoś się po prostu dobrze bawi, i mam wrażenie, że błąd popełnia wcale nie mając dobrych intencji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak w Gazecie Wyborczej panie Crusejder
      Może warto coś więcej napisać.
      Ustosunkować się do konkretnych zarzutów z tej strony.

      Usuń
    2. Wystarczy ich poczytać. "Katolik powinien rozważyć w sumieniu ODRZUCENIE błędów:
      - lucyferiańskiej synagogi szatana (uzurpatorzy posoborowi),
      - schizmatyckiego Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X (lefebvryści),
      - schizmatyckich sedewakantystów, wyłamujących się spod Prymatu i jurysdykcji Papieża oraz rozbijających jedność Kościoła." - tu nie potrzeba polemiki teologicznej tylko konsultacji psychiatrycznej.

      Usuń
    3. Najwyraźniej znajomość ruchów 'tradycjonalistycznych' u Krusejdera jest nienajlepsza.
      W USA od dawna działają katolicy, dla których święcenia sedewakantystyczne, jako łamiące nieomylną dyscyplinę Kościoła, są schizmatyckie:
      http://betrayedcatholics.com/wpcms/articles/
      http://www.eclipseofthechurch.com/

      Usuń
    4. Zasadniczo nie zajmuję się ewidencjonowaniem szurów, który w internecie nie brakuje. Życie jest znacznie piękniejsze i ciekawsze, więc nie warto tracić na nich czasu.

      Usuń
  3. - schizmatyckich sedewakantystów, wyłamujących się spod Prymatu i jurysdykcji Papieża oraz rozbijających jedność Kościoła. - a co w tym blednego?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli Papieże to antypapieże i nowe sakry biskupie są be, biskupi z Bractwa św. Piusa X nie są biskupami, biskupi sedewakantystyczni także, to skąd owe wyżej wymienione grupy biorą godnie wyświęconych kapłanów?
    Przepraszam, że dopytuję ale nie znam angielskiego a rozwiązania tej zagadki na omawianej stronie nie znalazłem. Doczekamy się integralnych rzymskich katolików bezpopowców?

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy mógłby Pan się odnieść w wolnej chwili do artykułu Schizmatyckie konsekracje lefebrystów i sedeków? Chodzi mi przede wszystkim cytowaną tam o encyklikę "Ad apostolorum principis" Piusa XII. Czy "stan wyższej konieczności" u lefebrystów załatwia sprawę, czy są jeszcze jakieś inne kruczki prawne do obejścia nauki Ojca św.?
    Drahon

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam tekścik nt różnic w obu kodeksach: http://przedsoborowy.blogspot.com/2010/11/kpk-1917-vs-kpk-1983-istotna-roznica.html , czyli pod kodeksem JP2 sprawa jest załatwiona, zaś w wypadku reżymu przedsoborowego konieczne zdawało się wskazanie braku papieże materjalnego, co również deklarowano.

      Usuń
    2. Czyli lefebryści mają oparcie w Nowym Kodeksie JP2. Pewnie dlatego tak uparcie głoszą, że posoborowi papieże to katoliccy papieże.

      Proszę o wskazanie źródła Kościoła przedsoborowego, które zezwala na konsekracje biskupie gdy brak papieża materialnego. Kodeks z 1917 mówi:

      Jeżeli papież udzielił komuś jednego ze święceń, nie wolno nikomu udzielać następnych święceń bez zgody Stolicy Apostoł, (c. 952). Święcenie biskupie, zwane konsekracją, zastrzeżone jest papieżowi i bez jego mandatu nie wolno nikogo konsekrować; papież zwykł do niego delegować (c. 950, 953).

      Podział urzędu papiestwa na materialne i formalne to wymysł posoborowych sedeprywacjonistów i przed soborem nigdy nikt nic takiego nie głosił.

      Czyli wychodzi na to, że lefebryści działają w oparciu o Kodeks JP2 lub w oparciu o tezy sedewakantyzmu. :)

      Usuń
    3. Proszę o wskazanie konkretnego kanonu w KPK, na podstawie którego można orzec, że np. Paweł VI nie był (przestał być) papieżem.

      Usuń
    4. Nazywanie tradycyjnej teologicznej szkoły dominikańskiej "posoborową" jest dość zabawne. Przyznam, że nie znam uzasadnień przy konsekracjach biskupich sedeprywacjonistów, bo nie czytam po francusku. Oni za bpem Guerardem przyjmują brak papieża formalnego, przy zachowaniu papieża materjalnego (okupanta tronu papieskiego)

      Usuń
    5. 1917 CODEX IURIS CANONICIS
      Can 188. Ob tacitam renuntiationem ab ipso iure admissam quaelibet officia vacant ipso facto et sine ulla declaratione, si clericus:
      4ş A fide catholica publice defecerit;

      Polskie tłumaczenie:
      'Wszystkie urzędy winny być opróżnione ipso facto (bez wymaganej deklaracji) przez milczącą rezygnację... w wyniku publicznego odstępstwa od wiary katolickiej' (Codex Iuris Canonici, Canon 188 nr 4)

      Jednakże to na mocy Prawa Bożego papież-heretyk traci urząd.
      Publiczny grzech herezji papieża pozbawia go władzy Chrystusa. "Jeśli rzeczywiście taka sytuacja by się zdarzyła" – powiedział kanonista Coronata – "to on [rzymski Papież] z mocy prawa Boskiego, odpadłby z urzędu i to bez żadnego wyroku".

      Św. Robert Bellarmin (1610): "Papież, będący jawnym heretykiem automatycznie (per se) przestaje być papieżem i głową Kościoła, jako że natychmiast przestaje być chrześcijaninem oraz członkiem Kościoła. Z tego powodu może być on sądzony i ukarany przez Kościół. Jest to zgodne z nauką wszystkich Ojców [Kościoła], którzy nauczali, że jawni heretycy natychmiast tracą wszelką jurysdykcję". – De Romano Pontifice., II, 30.

      Św. Alfons Liguori († 1787): "Jeśliby kiedykolwiek papież, jako osoba prywatna, miał popaść w herezję, to natychmiast utraciłby swój urząd". – Oeuvres Complètes, 9, 232.

      Znawcy prawa kanonicznego czynią rozróznienie między dwoma aspektami herezji:
      1) Moralnym: herezja jako grzech (peccatum) naruszający prawo Boże.
      2) Kanonicznym: herezja jako przestępstwo (delictum) naruszające prawo kanoniczne.

      Rozgraniczenie moralno/kanoniczne łatwo jest wychwycić porównując go do aborcji. Przerwanie ciąży można rozważać z dwóch punktów widzenia:
      1) Moralnego: Grzech przeciwko Piątemu Przykazaniu skutkujący utratą łaski uświęcającej.
      2) Kanonicznego: Przestępstwo przeciwko kanonowi 2350.1 Kodeksu Prawa Kanonicznego skutkujące automatyczną ekskomuniką.


      Podsumowanie
      W przypadku herezji, ostrzeżenia odnoszą się tylko do kanonicznego przestępstwa herezji. Nie są one wymagane jako warunek popełnienia grzechu herezji naruszającego prawo Boże.
      1. Oficjalnie zatwierdzone soborowe oraz posoborowe prawa i nauczanie zawierają błędy i/lub szerzą zło.
      2. Ponieważ Kościół cieszy się przymiotem niezawodności (indefectibilitas), to jego nauczanie nie może się zmienić, a ponieważ jest nieomylny, to w swych prawach nie może przekazywać żadnego błędu ani zła.
      3. Niemożliwe jest zatem, aby błędy i nieprawości oficjalnie zatwierdzone w soborowym i posoborowym nauczaniu i prawach mogły pochodzić od władzy Kościoła.
      4. Osoby wprowadzające takie błędy i herezje w jakiś sposób muszą być uznane za pozbawione prawdziwego autorytetu władzy w Kościele.
      5. Kanoniści i teologowie uczą, że odstępstwo od Wiary z chwilą, gdy stanie się jawne pociąga za sobą automatyczną utratę kościelnych urzędów (autorytetu władzy). Stosują tę zasadę nawet do papieża, który – jako osoba prywatna – w jakiś sposób staje się heretykiem.
      6. Nawet papieże brali pod uwagę możliwość, że pewnego dnia na tronie św. Piotra może zasiąść heretyk. Papież Paweł IV zawyrokował, że wybór takiego papieża byłby nieważny, a on sam byłby pozbawiony wszelkiej władzy.
      7. Ponieważ Kościół nie może zbłądzić, natomiast papież jako osoba prywatna – może (tak jak – a fortiori – może to spotkać biskupa diecezjalnego), to najlepszym wyjaśnieniem wyżej wymienionych posoborowych błędów i niegodziwości jest stwierdzenie, że pochodziły (pochodzą) one od osób, które, pomimo zasiadania w Watykanie oraz na różnych diecezjalnych urzędach, obiektywnie nie posiadały (nie posiadają) władzy kanonicznej.

      Usuń
    6. Ładne "kopiuj - wklej". Najważniejsze jest tutaj: "to na mocy Prawa Bożego papież-heretyk traci urząd", z czem się zresztą w pełni zgadzam. Nie ma tu zapisów prawa kanonicznego, lecz coś o randze jeszcze wyższej. Analogicznie, nadrzędne jest prawo troski o zbawienie dusz i konsekrowanie biskupów dla Kościoła ponad zapisy Piusa XII odnoszące się do zwykłego czasu sedewakancji, pomiędzy śmiercią jednego a elekcją drugiego papieża. Skrupulanctwo w odniesieniu do prawa o niskim znaczeniu jest z założenia niekatolickiego.
      Pali się dom. Pan to widzi i rozważa interwencję, ale koniec końców powstrzymuje się od niej, bo gaśnicy, której mógłby Pan użyć, tydzień temu skończyła się homologacja. Czy homologacja może być ważniejsza niż prośby, jęki i krzyki ludzi, którym bezpośrednio zagraża ogień?

      Usuń
    7. To nie jest skrupulanctwo ale posłuszeństwo nieomylnym orzeczeniom stolicy Apostolskiej.

      x. Tylka - Dogmatyka katolicka. Część ogólna, Tarnów 1900, s. 309-310.
      "ZAKRES NIEOMYLNOŚCI [Papieża] obejmuje PRZEPISY KARNOŚCI kościelnej".

      Samo twierdzenie, iż Kościół ustanowił prowo, które obecnie działa na szkodę zbawienia dusz jest heretyckie.

      x. Tylka - Dogmatyka katolicka. Część ogólna, Tarnów 1900, s. 309-310.
      "Papież Pius VI potępia zdanie synodu w Pistoi, który twierdził, że "przepisy karności kościelnej mogą być niepożyteczne, zbyt uciążliwe, niebezpieczne, szkodliwe, (…)".

      Nie znaczy to, że przepisy dyscypliny stanowione przez Papieża są zawsze, w każdym czasie pożyteczne i niezbędne. Jednakże to Papież ma prawo przepisy stanowić i tylko on ma prawo przepisy znieść/zmienić — mocą władzy kluczy, władzy "wiązania i rozwiązywania".

      Pius IX mówi o takich, co dyscypliny nie przestrzegają wprost:
      "Nie mamy wątpliwości że dobrze wiecie, jak marne i bezwartościowe jest to uchylanie się od dyscypliny. … (ci, którzy tak czynią) są schizmatykami, nawet jeśli nie zostali skazani za to przez władzę Apostolską." - Encyklika “Quartus Supra”

      Polecam tekst gdzie to jest rozpisane:
      https://drive.google.com/file/d/0B1IteQE8-XNWM2swT0ZXVlRubUU/edit?usp=sharing

      Usuń
    8. Myślę, że system, w którym z jednej strony: złamanie dyscypliny prawa kanonicznego w zakresie udzielania sakr biskupich z mandatu Kościoła jest "herezją i nieposłuszeństwem nieomylnym orzeczeniom Stolicy Apostolskiej", a z drugiej strony - widzialne głowy Kościoła, papieże ukrywają się gdzieś od prawie 60 lat, nie zasługuje na nic innego jak szpital psychiatryczny.

      Usuń
    9. Waż swoje słowa. Bowiem z każdego słowa człowiek będzie rozliczany. Nie napisałem niczego, czego nie naucza Kościół Katolicki. Odrzucając naukę Kościoła sam na siebie człowiek wydaje wyrok potępienia.

      "Co dla zmysłów niepojęte, niech dopełni wiara w nas"

      Usuń
    10. Chyba "niechcący" otworzyłem puszkę Pandory. Ciekawa dyskusja. Plus dla Krusejdera za ostatni wpis.
      Drahon

      Usuń
    11. Krusajder. Równie dobrze mozna powiedzieć, że system w którym dziewica zachodzi w ciążę, zabity człowiek zmartwychwstaje i daje do jedzenia swoje ciało również zasługuje na szpital psychiatryczny.

      “Twarda to mowa, któż jej może słuchać?”

      I tak jak Naród Wybrany starego Przymierza, Żydzi nie przyjęli Jezusa, ponieważ spodziewali się i chcieli innego Mesjasza, tak dzisiaj Naród Wybrany nowego Przymierza, Chrześcijanie nie chcą takiego Kościoła, jakim on dzisiaj jest. Ogołoconego z dóbr materialnych i kościołów, zdradzonego przez swoich pasterzy, ogołoconego z sakramentów… A przecież Kościół, Mistyczne Ciało Chrystusa, doświadcza tego samego, czego doświadczał sam Chrystus. Z tą różnicą, iż Pana naszego na śmierć zabito, a Koscioła bramy piekielne nie przemogą.

      Usuń
  6. Doprecyzowanie, niejasno się wyraziłem. Oczywiście mam na myśli taki podział, że papież jest papieżem formalnie a nie jest materialnie. Albo papież jest papieżem forlanie i materialnie, albo wcale nie jest papieżem. Podział, czy raczej odzielenie władzy formalnej od materialnej nie występuje w osobie papieża.

    OdpowiedzUsuń
  7. Doprecyzowanie, niejasno się wyraziłem. Oczywiście mam na myśli taki podział, że papież jest papieżem formalnie a nie jest materialnie. Albo papież jest papieżem forlanie i materialnie, albo wcale nie jest papieżem. Podział, czy raczej odzielenie władzy formalnej od materialnej nie występuje w osobie papieża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. " taki podział, że papież jest papieżem formalnie a nie jest materialnie."

      Takie coś to chyba nie może zaistnieć.

      Usuń
  8. Obserwuje ta bardzo ciekawa dyskusje i musze stwerdziec, ż jestem bardzo rozczarowany.
    Na począku przeczytałm o głupiej i pseudotradycjonalistycznej stronie. Natomiast z dyskusji wynika,
    że największą"głupotą i zbrodnią tej strony to cytaty magisterium Kośioł. Pewno "przez przypadek" niedostepne u innych prawowitych tradycjonalistów. Cytaty, na które jakoś dziwnie nie można znaleść argumentów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę nie zamydlać dyskusji. Znakiem rozpoznawczym tej strony jest promowanie oszołomstwa, bajek o ukrytym Kościele od 1958 r. i o początku panowania antychrysta w kwietniu 2014 r. Wszystko to w oparciu o własną interpretację Apokalipsy św. Jana czy rozmaitych proroctw, dowolnie naginanych dla potrzeb własnych hipotez. Wszystko inne jest tylko dodatkiem do tego.

      Usuń
    2. Sprytna szatańska sztuczka: pod szyldem "katolików rzymskich integralnych" realizować cel Antychrysta, którym jest usunięcie ofiary Mszy świętej i doprowadzenie rzymskich katolików do apostazji; omamić biednych ludzi przez hasła "ukrytej hierarchii" i "ukrytego papieża", żeby zrezygnowali z sakramentów i odseparowali się od Kościoła. Nie potrzeba być wielkim teologiem, żeby rozpoznać tu działanie złego ducha

      Usuń
    3. Christus Rex

      Sedecy udowadniają że w Historii Kościoła były okresy gdzie konsekrowani Biskupów bez
      mandatu Stolicy Apostolskiej a nie było wtedy papieża kolejny papież uznał w pełni TE konsekracje :
      http://www.ultramontes.pl/pivarunas_konsekracje_biskupie.htm

      Usuń
    4. Owszem, były takie okresy i takie konsekracje. Jednak nie może to być usprawiedliwieniem dla czasów obecnych.

      Pius XII Encyklika “Ad Apostolorum Principis”
      Zdajemy sobie sprawę, że ci, którzy w ten sposób bagatelizują posłuszeństwo w celu uzasadnienia pełnienia tych niesprawiedliwie przyznanych funkcji, bronić będą swojej pozycji, przypominając o tym, iż taką praktykę stosowano w minionych wiekach. Jednak każdy z nas widzi, iż tak rozumując, wszystkie dyscypliny kościelne zostaną obalone, bo jeśli uznamy, iż przywrócenie tej dyscypliny jest zgodne z prawem, wtedy uzasadnione będzie przywrócenie dyscyplin, o których Kościół już dawno temu postanowił inaczej. W żadnym wypadku nie należy usprawiedliwiać takiego sposobu działania, który odwołuje się do innych przypadków. Tacy, którzy tak robią, bezspornie udowadniają, iż robią to celowo, aby uciec od dyscypliny, która obecnie panuje, a której powinni być posłuszni.
      http://katolikintegralny.wordpress.com/2014/02/23/pius-xii-encyklika-ad-apostolorum-principis-fragmenty/

      Usuń
  9. Ale pan podważa nieomylne nauczanie Kościoła używając argumentów w stylu przecież to niemożiwe i chore umysłowo.
    Proszę jeszcze raz przeczytac poniższy tekst chyba autorów tej strony:
    "
    Proszę o wskazanie źródła Kościoła przedsoborowego, które zezwala na konsekracje biskupie gdy brak papieża materialnego. Kodeks z 1917 mówi:

    Jeżeli papież udzielił komuś jednego ze święceń, nie wolno nikomu udzielać następnych święceń bez zgody Stolicy Apostoł, (c. 952). Święcenie biskupie, zwane konsekracją, zastrzeżone jest papieżowi i bez jego mandatu nie wolno nikogo konsekrować; papież zwykł do niego delegować (c. 950, 953).


    To nie jest skrupulanctwo ale posłuszeństwo nieomylnym orzeczeniom stolicy Apostolskiej.

    x. Tylka - Dogmatyka katolicka. Część ogólna, Tarnów 1900, s. 309-310.
    "ZAKRES NIEOMYLNOŚCI [Papieża] obejmuje PRZEPISY KARNOŚCI kościelnej".

    Samo twierdzenie, iż Kościół ustanowił prowo, które obecnie działa na szkodę zbawienia dusz jest heretyckie.

    x. Tylka - Dogmatyka katolicka. Część ogólna, Tarnów 1900, s. 309-310.
    "Papież Pius VI potępia zdanie synodu w Pistoi, który twierdził, że "przepisy karności kościelnej mogą być niepożyteczne, zbyt uciążliwe, niebezpieczne, szkodliwe, (…)".

    Nie znaczy to, że przepisy dyscypliny stanowione przez Papieża są zawsze, w każdym czasie pożyteczne i niezbędne. Jednakże to Papież ma prawo przepisy stanowić i tylko on ma prawo przepisy znieść/zmienić — mocą władzy kluczy, władzy "wiązania i rozwiązywania".

    Pius IX mówi o takich, co dyscypliny nie przestrzegają wprost:
    "Nie mamy wątpliwości że dobrze wiecie, jak marne i bezwartościowe jest to uchylanie się od dyscypliny. … (ci, którzy tak czynią) są schizmatykami, nawet jeśli nie zostali skazani za to przez władzę Apostolską." - Encyklika “Quartus Supra”

    Polecam tekst gdzie to jest rozpisane:
    https://drive.google.com/file/d/0B1IteQE8-XNWM2swT0ZXVlRubUU/edit?usp=sharing
    "

    OdpowiedzUsuń
  10. Panie Krusejder, a pan to kto jesteś? może coś bliżej? bo wygląda na to, żeś pan "najmundrzejszy" na całym świecie. Coś mi baaaardzo mocno podejrzanie wygląda osoba, co to wszystkie rozumy pozjadała.
    Ks. Michał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdrość i złość piękności szkodzą

      Usuń
    2. a czego tu niby zazdrościć? pychy, pogardy dla wszystkich, którzy się z Waszymi poglądami nie zgadzają i zarozumialstwa????

      Usuń
    3. Wg autorów tamtej strony "Ks. Michał" jest co najwyżej przebierańcem bez ważnych święceń. Jest kogo bronić?

      Usuń
    4. Cóż... niechże dla nich będę "przebierańcem". Będę się modlił zarówno za niego, jak i za nich. Bo i on i oni zachowujecie się co najmniej nienaturalnie. Chwilami odnoszę wrażenie, że w tej swojej pogardzie i do innych - inaczej myślących jest coś więcej niż tylko zwykła ludzka złość i zawiść, a wręcz coś demonicznego. Jak można mieć tyle pogardy dla innych? Wszak to dzieci Boże. Może pogubione, ale jednak. Proponuję, żeby się nad sobą zastanowił, żeby błagał Pana Jezusa o dar miłości bliźniego, zamiast wylewać tutaj swoje frustracje. Ja zaraz poproszę św. Michała Archanioła o wstawiennictwo dla was - dla niego i dla nich, o wasze wyciszenie duchowe. W tej samej intencji ofiaruję też Mszę św. w pierwszym wolnym terminie.

      Usuń
  11. Katolicyzm integralny to kolejne wariactwo ludzi którzym zbyt duża ilość rozmyślania szkodzi na zdorwiu psychicznym. Opinie teologów np Roberta Bellarmina są jedynie opiniami. Nigdzie w magisterium Kościoła nie znajdziemy co mamy zrobić jak papież się stanie heretykiem lub heretyk stanie się papieżem Do osoby papieża kanon o utracie władzy się nie tyczy, bo papież jest panem prawa kanonicznego. Papieża nie może osądzić nikt poza kolejnym papieżem/papieżami. Dla integralistów wymowny powinien być przykład papieża Jana XXII który głosił oficjalnie herezję jakoby dusza po śmieci nie mogła oglądać Boga a musiała poczekać do sądu ostatecznego. Papież był upominany przez Uniwesrytet Paryski, przez teologów jego czasów i dopiero tuż przed śmiercią odwołał swoje herezje. Nikomu do głowy nie przyszło zdejmnować z tronu papieża, przy zachowaniu oczywistej walki z herezją nawet reprezentowaną przez papieża. Podsumowując nie ma opcji zdetronizowania papieża, papieża może sądzić kolejny papież i historia sama podaje wiele przykładów w których papieże głosili herezje a nie tracili urzędu. Dlaczego zatem posoborowych papieży którzy oczywiście głosili i głoszą herezje wolno nam zdejmować z urzędu. To wielki zamach na widzialną strukturę Kościoła, Kościoła którego bramu piekielne nie przemogą, także tego widzialnego!

    OdpowiedzUsuń