środa, 4 września 2019

Proces salezjanów z ks. Michałem Woźnickim

Z wielką przykrością informuję Państwa, że konflikt pomiędzy salezjaninem ks. Michałem Woźnickim a jego przełożonymi, z klasztoru w Poznaniu przy ul. Wronieckiej 9 oraz z Wrocławskiej Inspektorii Towarzystwa Salezjańskiego, relacjonowany w grudniu 2017 r. oraz kilkukrotnie wspominany na internetowym fanpage’u Młota na Posoborowie, dotarł już do … świeckiego sądownictwa.

Od września 2018 r. w świetle prawa kanonicznego o nieszczęsnym duchownym powinno się mówić: „były salezjanin”. Ojciec Michał został bowiem „z powodu uporczywego nieposłuszeństwa prawnym nakazom przełożonych w poważnej materii” z Towarzystwa św. Franciszka Salezego wydalony, co sprawia, że jako kapłan tułacz nie może sprawować sakramentów świętych. Nie ma też prawa do zamieszkiwania na terenie domów zakonnych i parafij swojego dawnego Towarzystwa.

Ponieważ Woźnicki nie podporządkował się wspominanym dekretom, ojcowie salezjanie podali go do sądu, domagając się jego eksmisji oraz zwrotu kwoty, bodajże 3000 zł, bo na tyle oszacowali swoje koszty za miesiące „nielegalnie” spędzone przez ks. Michała w klasztorze przy ul. Wronieckiej 9. Proces przed poznańskim sądem rejonowym rusza 6 września br.

O działalności byłego salezjanina można powiedzieć tylko tyle dobrego, że porzucił celebrację Nowej Mszy na rzecz Mszy w tradycyjnym rycie rzymskim. Tym niemniej odprawia ją zgodnie z własnym widzimisię a nie rubrykami i prawem kanonicznym. Wszyscy zapamiętamy po wsze czasy kuriozalne zupełnie celebracje na pianinie umieszczonym na klatce schodowej poznańskiego klasztoru.

Ks. Woźnicki ma poprawną intuicję, dzięki której rozpoznaje bardzo wiele złych rzeczy we współczesnym Kościele. Równocześnie jednak nie potrafi kierować własnym losem, nie wspominając już o tym, że zupełnie nie nadaje się na duszpasterza najmniejszej choćby grupki wiernych. Przypomnę, że lwia część jego kłopotów wynika z faktu, iż mając zgodę na odprawianie Mszy bez kazania starał się ów zakaz ominąć, nazywając kazanie „ogłoszeniami”. Gdyby w czasach przedsoborowych ks. Michał Woźnicki zachowywał się tak, jak to czyni obecnie, przełożeni znacznie szybciej podjęliby względem niego kroki dyscyplinujące. I nałożyli kary kanoniczne za nieposłuszeństwo. Słuszne kary kanoniczne.

Sprawa ks. Michała Woźnickiego z pewnością bardzo źle służy Tradycji katolickiej w Polsce. Bóg jeden wie, ilu duchownych, zgłaszających swoim przełożonym chęć celebrowania tradycyjnej liturgii rzymskiej, jest wrzucana do worka „OSZOŁOMY” i każde ich dalsze działanie jest odtąd monitorowane pod kątem lojalności i zgodności ze zdrowym rozsądkiem. Patrząc na postawę ks. Michała, widać w niej od początku stawianie się w roli prześladowanego proroka, szukającego konfliktu i pseudomęczeństwa.

Bo zamiast szukać możliwości pozostania we wspólnocie zakonnej i wyłącznego celebrowania tradycyjnej Mszy, wybrał konflikt.

Zamiast szukać wspólnoty tradycjonalistycznej lub bardziej tradycyjnej, która akceptowałaby jego preferencje liturgiczne i postawę teologiczną, wybrał eskalację konfliktu.

Wreszcie, zamiast rozstać się po dżentelmeńsku z byłymi współbraćmi, wybrał zupełnie pozaprawne pozostawanie wśród posoborowych salezjanów.


Bardzo dużo winy ma też grupka "wspierających", czy też może radykalizujących go świeckich, którzy powinni teraz wziąć na utrzymanie osobę księdza Michała. Czy wezmą?

foto: youtube.com

Droga ks. Woźnickiego nie mieści się w żadnej spośród uznanych form tradycjonalizmu katolickiego. W sposób oczywisty nie jest to droga kapłana posługującego się prawem kanonicznym, celebrującego na podstawie „Summorum Pontificum” Ojca Świętego Benedykta XVI.

Ksiądz Michał nie wydaje się być możliwym do zaakceptowania kandydatem na współpracownika FSSPX. Analogicznie, jego postulaty nie mają nic wspólnego ze środowiskami sedewakantystycznymi.

Strzeż nas Boże przed takimi pasterzami. Tradycjonalizm katolicki nie może być utożsamiany z selektywnym przestrzeganiem przepisów prawa kanonicznego, z nieposłuszeństwem i chęcią dyktowania przełożonym, jakie obowiązki mają nam przydzielać, z faktycznym uchylaniem się od pracy duszpasterskiej, której posoborowi duchowni mają znacznie więcej.

Co dalej będzie z księdzem Michałem? Mogę się tylko domyślać. Obawiam się, że zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami nawet nie zacznie szukać biskupa, który raczej z dobroci serca niż przyczyn doktrynalnych przyjąłby go do siebie, dał kącik w domu dla emerytów i … jurysdykcję zwyczajną.

A to oznacza, że pozostanie suspendowanym tułaczem, niegodnie lub nieważnie udzielającym Sakramentów świętych. W praktyce będzie zatem czynił to, czego w teorii najbardziej nie chciałby robić, czyli profanować je. Co za potworny upadek kapłana, dostrzegającego kryzys współczesnego Kościoła.

Kyrie eleison!

Módlmy się za opamiętanie ks. Michała Woźnickiego, za jego kapłaństwo i za wiernych, którzy się pod jego wpływem znaleźli.

74 komentarze:

  1. X M.Woźnicki motywuje swoją postawę nielegalnością zakazu odprawiania Mszy Trydenckiej, co czyni jego zdaniem bezpodstawnym oskarżenie o nieposłuszeństwo. Bo nie można być nieposłusznym, gdy zakazy są nieprawne. Typowy przykład przewagi wyższej instancji - nakazom Kościoła versus niższa instancja - przełożeni salezjańscy, ale na to nakłada się jeszcze przyrzeczenie posłuszeństwa przełożonym, do którego x Woźnicki był zobowiązany. Padł argument opuszczenia wiernych przez kapłana, ma on swoją moc ale to nie im x Michał przyrzekał posłuszeństwo. Skoro zatem tak się sytuacja zaogniła, xiądz Woźnicki powinien był raczej ostatecznie podporządkować się przełożonym mimo szykan, a wiernych powierzyć choćby Bractwu Piusa X wedle ich woli, a jeśli nie to poszukać biskupa lub przejść do getta tradycjonalistów w postaci Bractwa Piusa X lib Bractwa św Piotra. Teraz będzie o to trudniej. Zobaczymy na ile wierni będą właśnie wierni xiędzu Woźnickiemu, łożąc na niego własny pieniądz? Bo tak byłoby honorowo. x Michał ma wiele moralnych racji w diagnozie sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ma wiele trafnych diagnoz, też to napisałem.

      Ale ... nikt nie wydał zakazu odprawiania (a nawet: wyłącznego odprawiania!!) Mszy. Miał jedynie zakaz głoszenia kazań, co biorąc pod uwagę, że potrafi dzień w dzień godzinę gadać pseudokazanie, miało swój sens.

      Usuń
    2. Tak czy inaczej się jej nie odprawia, a informacja na drzwiach Świątyni o tym, że msza już nie będzie odprawiana mogła wynikać z tego, że salezjanie nie chcieli słuchać o sobie przykrych rzeczy na forum publicznym - nawet jeśli są faktem. A ponad to tworzyć okazji do tyrad x Michała. Chociaż uważam osobiście,że lepsze są takie tyrady, niż ciche zwodzenie naiwnych przez władze zakonu na wronieckiej. Co nie kasuje zasad prawa kanonicznego wobec x Michała i prawa zakonu do ich stosowania. Nawet jeśli x Michał uważa obecne prawo za nieobowiązujące to i tak podlegając pod Kanon z 1907 również byłby wydalony za swoje zachowanie. Tu zgoda. (Pytanie czy gdyby Kościół nie został poddany rewolucji, to by do tego doszło? Tego się nie dowiemy). Zakon też mógł sprawę rozwiązać w szybkich ruchach:powołać innego kapłana do odprawiania trydentu i wytrącić, argument "pozostawionych wiernych" x. Michałowi. Obawiam się casusu x Natanka, do tego może dojść.

      Usuń
    3. Ksiądz Woźnicki powinien mieć większą roztropność z uwagi na jego stan zdrowia. Nie wiadomo czy ma prawo do lokalu socjalnego, ale nie da rady opłacić rachunków nie ma przecież emerytury. Nie pierwsza taka sytuacja https://pomorska.pl/wydalony-z-zakonu-ksiadz-waclaw-paluch-dostal-pozew-o-eksmisje-sprawa-w-sadzie-juz-w-poniedzialek/ar/c1-14134613
      Z tą różnicą że były karmelita celebr nie urządza
      Michał T

      Usuń
    4. Wedle starego prawa x. Michał wyleciałby zanim zdążyłby ustawić obrusy na instrumencie muzycznym. Najbardziej oględnie: to kapłan pogubiony i - niestety - będzie w odbiorze ogółu posoborowych wiernych i kapłanów jaskrawym przykładem tego, do czego tradycjonalizm prowadzi. A tak nie jest i nie może być. To przykład skrajnego łamania zasad, nawet tych współcześnie rozluźnionych i x. Michał nie tylko skompromitował siebie, ale i szerzej Tradycję (bo przecież tłumaczenia, że nie jest on jedynym kapłanem tradycjonalistycznym, ale czarną owcą są jak rzucanie grochem o ścianę - i tak będzie wykorzystywany jako propagandowy obraz księdza-tradycjonalisty).

      Usuń
  2. A ja myślałem, że KK wszedł na właściwe tory (powrócił do wiary katolickiej) i szanowny Krusejder nie ma co komentować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wstrętny,obrzydliwy tekst przedstawiający stek bzdur.Młot na POsoborowie na pasku GazWyb.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może tak konkrety? I wypunktowanie rzekomych bzdur? Tekst jest merytoryczny i przystępny, a skoro komentujący Anonimowy nie może go podważyć ucieka się do ogółu. Ksiądz Woźnicki kończy źle a jego postępowanie jest przestrogą przed pasterzami, którzy owce prowadzą wprost w paszczę wilka.

      Usuń
    2. W punkt! Wrogowie szlachetnego ks Woznickiego gorszą wyznawców pana Jezusa Chrystusa.
      "Moja jest pomsta. Ja oddam "Rzym 12:18

      Usuń
    3. Ks Woznicki dostal oferty mieszkania i wyzywienia. O to sie nie martwcie. Ale odmowil i chce zostac blisko Woronieckiej 9. Wiec barany odczepcie sie!

      Usuń
  4. Przestroga

    16
    1 To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. 2 Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. 3 Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. 4 Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali o nich, że Ja wam to powiedziałem. Tego jednak nie powiedziałem wam od początku, ponieważ byłem z wami. Przestroga

    16
    1 To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. 2 Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. 3 Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. 4 Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali o nich, że Ja wam to powiedziałem. Tego jednak nie powiedziałem wam od początku, ponieważ byłem z wami. Przestroga

    16
    1 To wam powiedziałem, abyście się nie załamali w wierze. 2 Wyłączą was z synagogi. Owszem, nadchodzi godzina, w której każdy, kto was zabije, będzie sądził, że oddaje cześć Bogu. 3 Będą tak czynić, bo nie poznali ani Ojca, ani Mnie. 4 Ale powiedziałem wam o tych rzeczach, abyście, gdy nadejdzie ich godzina, pamiętali o nich, że Ja wam to powiedziałem. Tego jednak nie powiedziałem wam od początku, ponieważ byłem z wami. J 16.1-4
    I to wszystko na ten temat drodzy Salezjanie ,przełożeni z klasztoru w Poznaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy Chrystus był z x. Woźnickim, gdy ten celebrował na pianinku pod schodami? Właśnie wtedy x. Woźnicki pił i pożywał, ale - odwołując się do tekstu Pisma - swoje potępienie.

      Usuń
    2. 7
      Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Bo takim sądem, jakim sądzicie, i was osądzą; i taką miarą, jaką wy mierzycie, wam odmierzą. Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku? Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata. Mt.1 7-5
      Myślę że Jezus był z Ojcem Michałem bo - tam gdzie na słowa kapłana W chwili, gdy kapłan wymawia słowa konsekracji, Słowo Wcielone, posłuszne mu zstępuje w ręce jego pod Sakramentalnymi postaciami.

      Usuń
    3. Czynił to jednak niegodnie, ergo sam siebie potępił. Dziwne, że Anonimowy nie zwraca uwagi na ubolewania godne sprzeciwianie się swojej zwierzchności przez x. Michała (uporczywie piszę ,,x.'', choć obecna sytuacja nakazywałaby inny zwrot). Nie ma już cnoty posłuszeństwa? Najważniejszy w całej sprawie jest fakt, że x. Michał, skupiwszy wokół siebie grupkę ludzi, otwarcie lekceważył zarządzenia z góry. Proszę zauważyć przykład wielkiego kapłana o. Piusa z Pietrelciny - mimo, że wiedział o swojej racji podporządkował się swojemu zwierzchnikowi. To jest cnota, po której poznaje się synów Kościoła. Widać, jak bardzo x. Woźnicki chce zrobić wszystko po swojemu. Upadek x. Michała jest wielki i powinien stanowić przestrogę dla wszystkich chcących podążać jego śladem, a raczej chcących zejść na manowce. Żal mi tylko duszy księdza i wiernych, których sprowadza na złą drogę!

      Usuń
    4. Zwracam uwagę , zwracam . aczkolwiek uważam że Ojca Michała należało by wysłać na leczenie a nie wywalać na bruk . To nie jest w porządku ! Człowiek ewidentnie ( po przesłuchaniu obszernego materiału )potrzebuje pomocy.

      Usuń
    5. Nie mogę się nie zgodzić z podejrzeniami co do utraty jasności umysłu i umiejętności realnego oceniania otaczającego nas świata. Śród duchownych jest wielu psychologów (nawet bez tytułu, chodzi o możliwość wybadania duszy człowieka), ale tutaj bez pomocy lekarza raczej się nie obejdzie. Nie potrzebują wszak lekarza zdrowi, lecz ci, którzy źle się mają...

      Usuń
    6. widać, że odpowiada ci stalinowska metoda : podejrzewać zawsze można.smacznego padalcu.

      Usuń
    7. Philippvs Peccator11 września 2019 18:00
      Czy Chrystus był z x. Woźnickim, gdy ten celebrował na pianinku pod schodami? Właśnie wtedy x. Woźnicki pił i pożywał, ale - odwołując się do tekstu Pisma - swoje potępienie

      Może aż tak nie, bo był i jest nieświadomy, jego winą jest zbyt gwałtowne i nieodpowiednie do sytuacji i możliwości, bez właściwego przygotowania podjęcie walki.
      Nie dyskutuj z fanatykami, bo oni nie chcą wiedzieć prawdy i obrzucą Cię błotem. Przeczytaj mój koent. z 11:41

      Usuń
    8. "Czy Chrystus był z x. Woźnickim..." typowo modernistyczne myślenie. Msza św. to uobecnienie Tej z Wielkiego Piątku na jakże "arcy-wygodnym" meblu jakim był krzyż.
      Doprawdy, co to za ludzie tu piszą ?

      Usuń
    9. No własnie tacy, jak Ty, cover! Przecież Philippvs Peccator nie ma na myśli "mebla", a wszelkie paramenty do Mszy nie poświęcone przez biskupa: lokal, naczynia, ołtarz. Gdyby Kościół nie dał nakazu poświęcania ich, oraz konsekrowania osób na kapłanów, każdy mógłby sobie dawać takie przedstawienia, jak Woźnicki. Przecież on ma podwójną winę: udaje, że ma święcenia kapłańskie i lekceważy suspensę! Obie czynności wykonali nad nim, tak samo, jak on, posoborowo, czyli nieważnie wyświęceni księża, ale skąd Ty to możesz wiedzieć, przecież Kościół przed i po sv 2 nie uczył tego swych owieczek.

      Usuń
    10. A jakie paramenty miał K. Wojtyła na kajakach? Co lepsze kajak czy pianino?

      Usuń
    11. Mario - idąc tokiem twojego rozumowania - Ofiara Krzyżowa Chrystusa nic nie warta, bo przecież żaden biskup tych belek ani przedtem ani potem nie poświęcał...
      Pyskowanie godne handlary z bazaru dla pozłoty okraszone literaturą zakutej modernistki.

      Usuń
  5. 1. Ksiądz Woźnicki lata harował na misjach, i salezjanie nie mają oporów, aby wywalić go pod most. Pewnie tego ich uczy Duch soboru.
    2. Teodor McCarrick tentegował co się dało, Kościół stracił przez niego ile można było stracić - i "prowadzi życie w klasztorze w mieście Victoria (Kansas). Przeprowadzającemu wywiad dziennikarzowi powiedział, że podoba mu się taki styl życia; msza o 7.00, wspólne śniadanie, modlitwy wieczorne. Większość czasu spędza w kaplicy i bibliotece. - Naprawdę traktują mnie tu jak brata – przyznaje".
    https://www.pch24.pl/theodore-mccarrick-przerywa-milczenie--byly-kardynal-przekonuje--ze-nie-jest-taki-zly--jak-go-maluja,70630,i.html

    Rozumiem, że gdyby ks. Woźnicki robił to co McCarick - to utrzymanie by dostał do końca swoich dni?
    I analogicznie: gdyby McCarick zaczął odprawiać Mszę Wszechczasów - to wywaliliby go pod brookliński most?

    W ten sposób dostajemy lekcję tego, co jest największą zbrodnią w Kościele Posoborowym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieuprawnione jest wiązanie wyrzucenia z misjami, bo kwestia misji w ogóle nie ma w sprawie znaczenia. Znaczenie ma samowolka x. Woźnickiego i żenujące wywnętrznienia pod płaszczykiem kazań. Nawet rozluźnione i spaczone zasady posoborowe usuwają takich kapłanów jako szkodliwych (a i dla środowisk Tradycji działanie takie jest szkodliwe, antagonizuje jeszcze bardziej grupkę wobec większości). Nie widzę analogii między postępowaniem Woźnickiego i McCarricka, przynajmniej jeśli chodzi o wiązanie przestępstw z karą. X. Woźnicki został usunięty i słusznie. Nie chcę uprawiać domorosłej kuchennej psychologii, niemniej kto go słuchał i oglądał nie mógł oprzeć się wrażeniu, że w najlepszym wypadku mamy do czynienia z problemami wewnętrznymi w sferze ekspresji i duchowości.

      Usuń
    2. Uprawiasz domorosłą " psychologię, jesteś człowiekiem złej woli i szkodzisz Tradycji. nie miej złudzeń , pomijanie wielu lat pracy misjonarskiej 'za bezdurno" jest jaskrawym przejawem średniowiecznych w złym znaczeniu tego słowa standardów. Jest to ewidentna krzywda wyrządzona czcigodnemu ks. Woznickiemu, który z wiernością stowarzyszeniu św Bosko związał "swój życia los" . W tej konkretnej sytuacji salezjanie objawiają się jako zwykli złodzieje i szubrawcy.

      Usuń
  6. Amazing post with lots of informative and useful and amazing content. Well written and done!! Thanks for sharing keep posting.

    OdpowiedzUsuń
  7. Tekst tutaj zamieszczony świadczy o jakimś dwójmyśleniu autora. Można na tym blogu znaleźć taką laurkę (skądinąd słuszną) http://przedsoborowy.blogspot.com/2013/02/pamieci-biskupa-guerarda-des-lauriers-op.html
    Czym różni się postawa księdza Michała od postawy tego wybitnego teologa?
    Jakieś podwójne standardy? To, że ks. Michał nie ma na koncie Krytycznej Analizy NOM nie uprawnia do tego by mieszać jego postawę z błotem..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź najprostsza: WSZYSTKIM!
      Gdyby Ksiądz Michał któregoś pięknego dnia spakował się i wyjechał z klasztoru nowusowych salezjanów i otworzył garażową kaplicę, w której biednie, skromnie, ale godnie celebrowałby Mszę, nie powiedziałbym złego słowa na niego.

      Tymczasem on chce mieszkać, ale nie płacić za to. Chce mieć prawa, bez obowiązków. On nie kwestionuje legalności władz posoborowych, przynajmniej w skali mikro.

      Wreszcie, to co on robi z Mszą, to jest jedno wielkie nadużycie. Dla niego tradycjonalizm, Msza, doktryna itd. są tylko środkami do walki. Trudno nam to akceptować jako tradycjonalistom.

      Usuń
    2. Pełna zgoda. Tak właśnie jest. To dla niego pretekst do uniezależnienia się: sam sobie sterem, żeglarzem, okrętem. Co do "kaplicy" w budzie, kontenerze, czy garażu, trzeba dodać po konsekrowaniu przez biskupa, a skoro nie ma katolickich biskupów? Przecież on odprawia w niepoświęconym pomieszczeniu, na niepoświęconym kredensie i w niepoświęconych naczyniach i tabernakulum, jako świecki pastor!

      Usuń
    3. Pani Mario,
      zupełnie się z Panią nie zgadzam. Są katoliccy biskupi, można do nich się dostać.
      Mam nadzieję, że nie jest Pani powiązana z grupką pseudokatolików integralnych niejakiego "Szymona Klucznika". Bo to jest po prostu wariactwo

      Usuń
    4. Są? He, he, a gdzie imienna lista? Czy może uznaje Pan posoborowo wyświęconych, jak Woźnicki, a tylko Msza mu nie pasuje?

      Usuń
    5. Sama Pani wspomniała to nazwisko: bp Guerard des Lauriers OP oraz przezeń konsekrowani na biskupów. To jeden przykład. Równocześnie nie ma żadnych powodów, by podważać ważność święceń arcbybiskupa Lefebvre'a, nawet gdyby jego konsekrator był wolnomularzem. Skoro zachowywał zewnętrzne formy rytu, skoro byli współkonsekratorzy, to jak można podważać te święcenia?

      Usuń
    6. Tak, ale to Francuzi, myślałam, że zna Pan Polaków. O święceniach Lefebvre,a tylko domniemywam, naszła mnie ta wątpliwość, po poczytaniu o jego zachowaniu i o wypowiedziach Lienarta, a jeśli są wątpliwości należy domniemywać wątpliwej ważności działań tych panów. Nie należę do żadnej "sekty", czy, jak kto woli, "denominacji" obecnego "katolicyzmu tradycyjnego". Czytam różne opracowania, szukam prawdy i skłaniam się do wniosku, wynikającego z opisu Katarzyny Emmerich oraz słów Pana Jezusa do Samarytanki, że nadejdzie czas iż ani na tej górze, ani w Jerozolimie... ale w Duchu i Prawdzie będziemy oddawać cześć Bogu. Moim zdaniem jesteśmy w dobie "obrzydliwości spustoszenia" i tylko nieliczni wierzą na prawdę i doznają łask: także dzięki gorliwemu uczestnictwu w novus ordo (tym sprawowanym po polsku), lub żalowi doskonałemu i Komunii duchowej. Wierzę, że Powszechny Kościół Apostolski Chrystusa zmartwychwstanie, bo tak obiecał Założyciel. Z Bogiem

      Usuń
    7. @ Krusejder

      "Tymczasem on chce mieszkać, ale nie płacić za to." I czemu i po co tak z prawdą się mijać?? Naprawdę Krusejder coś grubo nie tak z Tobą nawet pomijając bezinteresowną niechęć do Don Kichota czcigodnego Księdza z ul Wronieckiej. Otóż Ksiądz Woźnicki płacić chce 'ino oni nie chcą chcieć" zapłaty wziąć. Tyle.

      Usuń
    8. Durny Krusader .....Ks Woznicki dostal pare ofert mieszkan i to duzych a nie klitki takiej jak na Woronieckiej 9, ale odmowil bo chce nawrocic swoich braci przy Woronieckiej 9.
      Trzeba miec troche rozumu ale doprawde wielu rozumu nie ma szczegolnie u modernistow. Maja rozum ale zupelnie do czego innego.

      Usuń
    9. Spóźniona odp. dla naiwnego "Aniołka":
      1. Zmień ksywę, bo Anioły prawdziwe są bardziej "kumate" (nawet te "kosmate") i obrażą się na Ciebie.
      2. Nie obrażaj ludzi "katoliczko", nie znasz Ewangelii! Chrystus powiedział: "Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego." I dalej: "... A kto by rzekł swemu bratu: Raka, podlega Wysokiej Radzie."
      To ciekawe...bo słowo "raka" oznacza: "pusta głowo". To brzmi ironicznie...i może nawet pozornie nie mieć znamienia przekleństwa drugiego człowieka...Ale mimo wszystko podlega Bożemu Sądowi!
      3.Pisząc, że Woźnicki "odmowil bo chce nawrocic swoich braci przy Woronieckiej 9." wykazałaś zaślepienie i zauroczenie swym guru do stopnia bezmyślności. Czy nie widzisz w jego postępowaniu i mowie hipokryzji, manipulowania takimi jak Ty naiwnymi moherkami? Jak można chcieć nawracać kogoś jednocześnie gardząc nim i odbierając dobre imię, wyzywając od posoborowia i gorzej, odsądzając od czci i wiary, zwalając na nich całą winę, swoich grzechów nie widząc, choć sam jest suspendowanym posoborowcem? Jak chce nawrócić braci: wyzwiskami, przysłowiowym "ogniem i mieczem"?
      Proponuję dać mu władzę! Ręczę, że rozwaliłby Zakon w kilka dni!

      Usuń
  8. "Biskup" konsekrator Woźnickiego, Adam Śmigielski, to całkiem "nowusowy" biskup, który wyświęcony posoborowo, w rycie anglikańskim, potępionym przez Leona XIII, jako nieważne i niebyłe, bullą Apostolicae curae; nie miał uprawnień do wyświęcania kapłanów...
    Dlatego Woźnicki nie jest kapłanem Kościoła Katolickiego i nie ma prawa sprawowania Mszy św. i innych sakramentów. Winę jego zmniejsza niewiedza, był tak zwiedziony, jak większość katolików, ale po uświadomieniu sobie zła, które dzieje się w Kościele, powinien zacząć dokształcać się od fundamentów, a nie od "wieży". Dziś właściwie wszyscy biskupi i kapłani nie są nimi po katolicku, to pastorzy gadacze świeccy, którzy oszukują nas dla swej materialnej korzyści. Wierni, niczego nie świadomi, bo literatura w tym zakresie, w jęz. polskim jest umieszczona jedynie w internecie, brną w to nie uzyskując przeważnie żadnych łask, jak o tym pisała bł. Katarzyna Emmerich:
    „Kiedy mam widzenie Kościoła jako całości, zawsze widzę od północno-zachodniej strony głęboką, czarną otchłań, do której nie dociera żaden promień światła i czuję, że jest to piekło. (…) Oni nie są w prawowicie założonym, żywym Kościele, stanowiącym jedność z Kościołem Walczącym, Cierpiącym i Triumfującym, ani też nie przyjmują Ciała Pana Boga naszego, lecz tylko chleb. Ci, którzy pozostają w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i gorąco pragną Ciała Jezusa Chrystusa, otrzymują duchową pociechę, jednakże nie przez komunię świętą. Ci którzy z przyzwyczajenia przyjmują komunię świętą, bez tej płomiennej miłości nic nie zyskują; tylko dziecko Kościoła otrzymuje ogromny wzrost siły”. http://www.ultramontes.pl/omlor_anna_katarzyna.htm

    Książka Michaela Daviesa: The Order of Melchisedech ( Zakon Melchizedeka )
    http://www.ultramontes.pl/problemy_sakrament_swiecen.htm
    http://gazetawarszawska.com/2013/07/25/x-anthony-cekada-swiecenia-biskupie-wedlug-obrzedu-z-1968-roku/
    :http://www.ultramontes.pl/cekada_niewazne_swiecenia.htm
    Bp Oliver Oravec. Co robić w obliczu współczesnego kryzysu? ( PDF )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maria, tutaj z Pania sie zgodze. Swiecenia kaplanskie otrzymane od masonskiego biskupa sa nie wazne. Pytanie ilu biskupow mamy prawdziwych?? W histori kosciola Katolickiego mielismy swietych Papiezy ktorzy przwidzieli problemy i wyraznie jest ze kto kolwiek zapisze sie do masoneri automatycznie jest ekskomunikowany. Narzeka sie na katolicyzm amerykanski ale ostatnio Joe Biden probowal wziasc Komunia podczas mszy. Odmowiono mu, kaplan mu komuni nie podal bo jest za aborcja. Czy ktorykolwiek z naszych biskupow odwazyl sie np Dudzie nie podac Komuni??

      Usuń
  9. Byłem aprobującym czytelnikiem Bibuły, już zdecydowany na Msze św w kaplicy św Piusa X ale po pokracznym tekscie o czcigodnym Ks Woznickim odczułem zimny kubeł wody na swojej głowie.
    Niejaki "krusejder" z pełną sekciarskiego patosu "powagą' wylegitymował się swoim patologicznym prożydostwem. Metr mułu pod dnem !! Obrzydliwośc i pomieszanie z poplątaniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Unknown, jesteś niedoświadczonym czytelnikiem, masz małą wiedzę, to wynika z Twego wpisu. Trzeba umieć czytać ze zrozumieniem, uważnie, konfrontować z innymi. Teraz słucham ostatniego "sówka" "salezjańskiego" byłego salezjanina, który Mszę nazywa świństwem, a dawniej obrzydliwością, choć sam ją odprawiał i nadal wielu na nią chodzi i otrzymuje łaski, bo kocha Boga i ludzi. Nadal ten obłąkaniec, który nie kocha ani Boga ani ludzi, nie widzi swych błędów i grzechów, a skrupulatnie i imiennie wylicza cudze i straszy ich sądem Bożym, nie widząc zagrożenia karą Bożą swojej duszy. Ty postępujesz podobnie...

      Usuń
    2. Nie imputuj mi Mario nieuctwa, bo Twoje wnioskowanie jest dalekie od umotywowanej poprawności.
      Jak na szeregowego, 63 letniego katolika, który 6 lat spędził w ławach uczelni katolickich nie licząc " świeckich" dziennych 6 lat magisterskich to moja świadomość jest raczej na dostatecznym poziomie. Nie poniżaj, pokory mam w sobie dość a i przezorności by obłudnych wyznawców Chrystusa umieć rozpoznać.
      Jednego żałuję - że w Warszawie nie ma podobnego x Woznickiemu szlachetnego, świętego, oddanego Tradycji Kapłana. I jeszcze - to ks Woznicki jest salezjaninem par excellence; Jego adwersarze to przebierańcy.

      Usuń
    3. W 55 r. się urodziłeś? Ja w 48. Byłam sąsiadką Pana Jezusa, bo kaplica w Domu Boduena, gdzie pracowali moi Rodzice, mieściła się vis a vis schodów, a nasze mieszkanie obok w korytarzu, prawie vis a vis kaplicy. Potem przenieśliśmy się na ulicę, przy której stoi kościół. niemal od 4 kl szk. podst. zaczęłam szukać prawdy o Bogu, pytać, czytać...Studiowałam polonistykę, w programie 2 lata psychologii i socjologii, a jednocześnie studia katechetyczne i duszpasterstwo dla studentów, a potem samodzielne lektury, bylam 12 lat katechetką w tym 8 przy parafii i wielu księży widziałam w akcji z wiernymi, ale nie ośmieliłabym się pyszałkowato oceniać obłudy wyznawców Chrystusa i umiejętności jej rozpoznawania. Można poznać pewne cechy charakteru, lub inne, nabyte w wychowaniu i wykształceniu, ale intencje i szczerość, motywy postępowania całkowicie zna jedynie Bóg. Twoje wypowiedzi o Woźnickim oparte są na powierzchownych obserwacjach i emocjach, a wiedza o nim jest też niekompletna. Ja słucham go od początku zaistnienia w internecie i ostrzegałam jego rodzinkę (Jerzego Z.) mailowo przed propagowaniem jego występów. Pisałam też komentarze pod filmami, podobne do tego dzisiejszego z 11:41, ale fanatykom z nerwicą natręctw nic po tym, bo mają idee fix i klapki na oczach na inne głębsze problemy. Nie ma Kościoła bez katolickiego papieża i nie ma Mszy bez Kościoła więc zaczynanie od "przywracania" Mszy św. jest budowaniem Kościoła od wieży. Nawet bp Lefebvre jest wątpliwy, bo na biskupa wyświęcał go kard. Achille Lienart, mason wysokiego stopnia. Poczytaj najpierw o Kościele po 1958 r., a Twój stosunek do Woźnickiego i jego bezpodstawnego uporu (przerost ambicji nad możliwościami), a Twój zachwyt rozwieje się, jak dym.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Pani Mario, Novus Ordo nie jest Msza Katolicka, a kazdy ma prawo sie nawrocic tj i ks Woznicki. Wiec prosze nie sadzic zeby nie byc sadzona. Niektorzy nie musza miec wiedza ze zrodel podobnych Pani ale moga ja miec od samego Pana Boga. Kaplan bedzie zawsze kaplanem, a ze wyswiecony moze niewznie ale nieswiadomy. Kazdy ma inna droge i jest w innym stadium rozwoju wiary. Kiedys tego nie rozumialam ale pewien ksiadz mi to wytlumaczyl. A mam dostep do ksiezy na paru kontynentach i roznego rodzaju ksiezy.

      Usuń
  10. "Twoje wypowiedzi o Woźnickim ..." Mario, Mario - nie zniechęcaj mnie, Księdzu Woźnickim, Księdzu!
    Tylko tyle...Jak dla mnie - aż.
    A papieżem-"dobry wieczór" mi ust nie zamykaj,naprawdę zbędny trud.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla tych, którzy chcą poznać prawdę i nie być okłamywanymi: O tym jak rozpoznać prawdziwych kapłanów: http://www.ultramontes.pl/Sacerdotes_FSSP.htm"
      cz.1:
      "Zobaczyłam znowu nowy i dziwny Kościół, który oni próbowali zbudować. Nie było w nim nic świętego... Ludzie miesili chleb w krypcie poniżej... ale on nie podnosił się, ani oni nie otrzymywali Ciała Naszego Pana, ale tylko chleb. Ci, którzy byli w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i płomiennie pragnęli Ciała Jezusa otrzymywali pocieszenie duchowe, ale nie działo się to przez przyjmowanie Komunii. Wtedy mój Przewodnik (Jezus) powiedział: TO JEST BABEL".Anna Katarzyna Emmerich"Wielu jest takich, którzy bez jakiegokolwiek odniesienia do historii albo jakichkolwiek badań nad dokumentami, oświadczają, że nie mogą wątpić, że korzystają z łask sakramentów a także, że ich księża są prawdziwymi kapłanami. Co mamy im powiedzieć?" "Przede wszystkim, musimy postarać się dowiedzieć, w jaki sposób doszli do tej pewności. I po zbadaniu, powinniśmy, bracia, przekonać się, czy ich dowody mają rację bytu. Pierwszy z nich: «Ojciec Cuthbert jest tak dobrym człowiekiem. Jest całkiem oczywiste, że jest on prawdziwym księdzem». A oto inny argument: «Nasze sakramenty są niewątpliwie prawdziwe, ponieważ tylko prawdziwe sakramenty mogą wywołać takie wrażenia jak te, które doznaję po ich otrzymaniu»"."Co do pierwszego punktu, to ponieważ już obszernie analizowałem zagadnienie świętości rytualistycznego duchowieństwa, nie muszę teraz zatrzymywać się by badać czy świętość ojca Cuthberta jest taka, że dowodzi prawdziwości jego kapłaństwa. Powiem tylko, że chociaż Sakrament Święceń odciska na duszy niezatarte znamię, to jednak niezwykle rzadko i tylko na skutek wyjątkowego cudu, znamię to może stać się widoczne dla oczu obserwatorów. Co więcej, ośmielę się dodać, że jeżeli św. Franciszek z Asyżu, który nigdy nie otrzymał święceń kapłańskich, stanąłby przed nami ubrany w ornat, to niewiele jest oczu na tej ziemi, które mogłyby dostrzec, że nie jest kapłanem. Jest mnóstwo pobożnych zakonników, braci świeckich i zwykłych wiernych, którzy po ubraniu kapłańskich szat z pewnością uchodziliby za kapłanów. Nic bardziej mylącego; nawet osobista zewnętrzna pobożność nie stanowi o tym czy ktoś posiada ważne święcenia. Ponieważ, jak dowodzi św. Paweł, «i sam szatan przybiera postać anioła światłości. Nic wielkiego tedy, jeśli jego słudzy przybierają postać sług sprawiedliwości» (2 Kor. XI, 14-15). A zatem nie sądzę, aby poważny sąd wydał werdykt, co do prawdziwości kapłaństwa ojca Cuthberta opierając się tylko na tym, że wygląda na kapłana i uchodzi za pobożnego księdza".

      Usuń
    2. C.d. powyższego:
      "Dlatego przejdźmy teraz do drugiego argumentu: «Nasze sakramenty są niewątpliwie prawdziwe, ponieważ tylko prawdziwe sakramenty mogą wywołać takie wrażenia jak te, których doznaję po ich otrzymaniu»"."Nie muszę chyba mówić, że niewiele jest argumentów, na które tak trudno jest odpowiedzieć jak na argumenty tego rodzaju, które pochodzą z tych wewnętrznych obszarów naszej własnej świadomości, do których nikt prócz nas nie może przeniknąć, aby je sprawdzić. Kiedy ktoś należący do skrajnego odłamu anglikańskiego Low Church mówi ci całkiem poważnie, iż jest absolutnie szczęśliwy, ponieważ ma wewnętrzną pewność, że należy do liczby wybranych, to jakiego rodzaju odpowiedzi możesz mu udzielić? Gdybyś mógł wejrzeć w jego duszę mógłbyś mieć swoją odpowiedź, gdyż może odkryłbyś, że swoimi słowami udowadnia jedynie, że nie jest wolny od tej słabości, która, według Psalmisty jest właściwa wszystkim ludziom – omnis homo mendax (b). Mógłbyś stwierdzić, że zamiast zadomowionej pewności zbawienia, w jego duszy jest wielka ilość wyrzutów sumienia, strachu i niepewności. I gdybyś mógł wezwać doświadczonego lekarza i poddać tę pewność badaniom patologicznym, mógłbyś doszukać się jakichś wyjaśnień w stanie mózgu albo w wyjątkowo efektywnym stanie organów trawiennych lub w rozsądnym użyciu niewielkiej ilości wina, które «rozwesela serce człowieka»; ale kiedy jesteś pozbawiony którejkolwiek z tych pomocy, nie możesz nic poradzić na tę wewnętrzną pewność protestanta-ewangelika, na te radosne uczucia rytualisty, co tylko dowodzi, że prawda o jego sakramentach jest z nimi blisko spokrewniona. Równie trudnym i delikatnym zadaniem jest zajmowanie się protestanckimi albo rytualistycznymi odczuciami"."Jest tu jednak kilka rzeczy, które należy powiedzieć na ten temat, a które może wystarczą by przekonać wielu rytualistów, jak niebezpieczne może być wnioskowanie, że sakramenty są ważne, ponieważ przyjmujący je doświadcza pewnych nabożnych uczuć; podobnie jak z drugiej strony byłoby bardzo pochopnym wypowiadanie się przeciw ważności sakramentu, ponieważ nie wywołuje on żadnych pobożnych wzruszeń". X. Rama Coomaraswamy 
      http://www.ultramontes.pl/Sacerdotes_FSSP.htm" 

      Usuń
  11. Dlaczego stajemy się "tradycjonalistami" i do czego to prowadzi:
    Ks. Tomasz Mantyk OFMC do kandydatów na kapłanów o współcz. Kościele i jego kryzysie oraz o powodach powrotu do tzw tradycji:
    youtube.com/watch?v=n2i0Aahp2rg - cz.1
    https://youtu.be/sIYsRLgREUQ -cz.2

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten modernista i pewnie z kucykiem z tylu. Please !

      Usuń
    2. Bez korzeni i tradycjonalizmu nie ma katolicyzmu. Tylko protestantyzm. Bez dyskusji!

      Usuń
  12. Widzę, Aniołku, żeś sekciarz, fanatyk. co to, w dodatku, nie umie czytać ze zrozumieniem. Wybiórczo, selektywnie pobiera to, co mu odpowiada. To dobre w diecie żołądkowej, ale dla ducha szkodliwe, jeśli subiektywne. Trzeba słuchać, czytać, badać sprawę z wielu stron i wnioski wyciągać wg prawdy KK prawdziwego, bo nawet ten przedsoborowy (sprzed S V II) też niekiedy błądził więc trzeba poznać prawdziwą tradycję ewangeliczno-apostolską. Są pisma Ojców Kościoła Świętych, Mistyków, czyli katecheza Jezusowa trwa, nawet przez usta novusowych pastorów typu ten z powyższych filmów, Woźnicki itp. Każdy z nich zna tylko elementy tej wiedzy. "Ks" Mantyk dobrze określił POWODY, dla których ludzie (m. in. jak p. Anioł), wracają do tzw. Tradycji, nie wiedząc nawet co to takiego i "czym to się je".
    P. s. Z Waszmości postów wynika, że wygodnie Ci żyć w błędnych mniemaniach i przyjmować nieważne sakramenty od pseudo księży byleby tylko byli poprzebierani w "tradycyjne" szmatki i odstawiali teatr quasi tradycyjnych gestów na niepoświęconych stołkach. Czym się różni niepoświęcony kredens w kanciapie Woźnickiego od kajaka Wojtyły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sekciarzem to ty chyba jestes, pomieszana z poplatanym jestes. To gdzie chodzisz na Msze?? Kto nie jest z Chrystusem ten jest z szatanem. Nie ma szarego koloru, tylko bialy albo czarny. Nie widze u innych zadnego sekciarstwa. Pozatem jestes pyszna jak sam szatan

      Usuń
    2. Cicho bądź anonimowy klakierku Woźnickiego, to on jest pyszny i chamski. To przez jego ordynarne wrzaski od ołtarza,  przełożony zakazał mu odprawiać w kościele. Posłuchaj sobie: https://www.youtube.com/watch?v=1u2ZvYZlsjQ Według prawa Kościoła Katolickiego on z trzech powodów nie ma prawa odprawiać Mszy i sakramenty od niego  są nieważne, trzeba je powtórzyć, zwłaszcza spowiedzi:
      1. ma nieważne święcenia
      2. odprawia Mszę "Trydencką" una cum hereticum
      3. jest suspendowany dodatkowo z zajadłą nienawiścią do posoborowia, odsądza ich od czci i wiary, a sam ma mentalność ukształtowaną przez "posoborowie", nie zna struktury i praw Kościoła, a jak pozna, to udaje, że jego to nie obowiązuje. To nieposłuszny sobie panek, nie powinien wstępować do zakonu i zwodzić ludzi. Kościół, czyli zdezorientowani wierni, którzy nie wiedzą, co się dzieje i jak mają się zachować, biegają za różnymi guru ( np.Natanek, Rydzyk, Bractwo św. Piusa X, Bractwo Dobrego Pasterza, sedewakantyści itp), tworząc odrębne, zwalczające się lub tylko krytykujące grupki-sekty. Kościół jest podzielony, jak protestantyzm, ku ich uciesze, tego chcieli i dokonali. Brak jedności, o którą modlił się Pan Jezus, brak papieża i autorytetu
      zerwana sukcesja apostolska, nieważne święcenia biskupie i kapłańskie"                                           
      Kodeks Świętego Katolickiego Kościoła Rzymskiego                                                                                 Kanon 26. Zakazany jest wybór na Papieża tego, kto odstąpił odwiary katolickiej, heretyka, lub schizmatyka;jeśli ktoś taki zostanie wybrany, wybór jest nieważny.
      Chrystus powiedział do słyszących Go mistyków, że Kościół przejdzie koleje Jego losu: umrze i zmartwychwstanie. Teraz jest czas obrzydliwości spustoszenia, jak określił to prorok Daniel. 
      Anna K. Emmerich:
      "Oni nie są w prawowicie założonym, żywym Kościele, stanowiącym jedność z Kościołem Walczącym, Cierpiącym i Triumfującym, ani też nie przyjmują Ciała Pana Boga naszego, lecz tylko chleb. 
      Ci, którzy pozostają w błędzie przez nich niezawinionym i którzy pobożnie i gorąco pragną Ciała Jezusa Chrystusa, otrzymują duchową pociechę, jednakże nie przez komunię świętą. Ci którzy z przyzwyczajenia przyjmują komunię świętą, bez tej płomiennej miłości nic nie zyskują; tylko dziecko Kościoła otrzymuje ogromny wzrost siły”.
      Lepiej modlić się w domu i wzbudzać doskonały żal za grzechy oraz przyjmować Komunię Duchową niż brać udział w tym zamęcie powszechnym.  

      Usuń
    3. No nie mogę, taka samochwała, wszystko wie, wszystko umie a nie rozumie że sakrament święceń jet niezatarty. nie ma więc nieważnych święceń. szkoda słów...

      Usuń
    4. Rzeczywiście nie możesz, bo nic nie wiesz. Poczytaj wiec, to się dowiesz, że to, co napisałam, napisali i orzekli przede mną mądrzejsi [taka to "samochwała", a samochwalstwo paskudne i pyszałkowate, w prawie każdym swym występie, uprawia wasz guru Woźnicki]. Papież Leon XIII napisał w swej bulli Apostolicae curae (1896), nr 36: 'w pełni potwierdzając dekrety wszystkich Papieży poprzedników, w tej materii stwierdzające, a nawet niejako naszym autorytetem je ponawiając, z naszej inicjatywy, jako pewną opinię, ogłaszamy i deklarujemy, że święcenia dokonane w rycie anglikańskim, były i są nieważne i w każdym wypadku niebyłe." 
      Te właśnie święceni przyjęli za obowiązujące posoborowi guru: Bugnini oraz żyd, Paweł VI,
      którego matka leży na kirkucie, a brat jako komunista walczył w Hiszpanii. Wyświęceni maronicko-anglikańskim rytem kapłani nie są biskupami i nie mogą wyświęcać kapłanów, a taki to 'biskup" "wyświęcił" Woźnickiego, dlatego jest on tylko świeckim prezbiterem anglikańskim, brak mu też  jurysdykcji, apostolskości, oraz znajomości Ewangelii np. Co to za składanie przysięgi, której nie można w obecnym pseudo-kościele dotrzymać!? Co to za samowolne odprawianie Mszy św. w sytuacji, kiedy WSZYSTKO zostało zamienione w anglikańską sektę? On odprawia "liturgię trydencką" tylko wizualnie tożsamą z katolicką! Przekroczył więc to przykazanie Pana Jezusa:33 Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi14. 34 A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie, ani na niebo, bo jest tronem Bożym; 35 ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. 36 Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nie możesz nawet jednego włosa uczynić białym albo czarnym. 37 Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie15. A co nadto jest, od Złego pochodzi. Mt 5
      http://www.ultramontes.pl/cekada_niewazne_swiecenia.htm 
      www.ultramontes.pl/sanborn_una_cum.htm 
      X. Rama Coomaraswamy: Prawdziwi księża, jak ich rozpoznać
      http://www.ultramontes.pl/Sacerdotes_FSSP.htm"  
      http://wolna-polska.pl/wiadomosci/dlaczego-nowy-ryt-swiecen-ksiezy-jest-niewazny-2016-06 http://gazetawarszawska.eu/2013/04/11/kardynal-potwierdza-swoj-udzial-w-spisku-masonskim-na-ii-sw-zniszczenia-mszy/

      Usuń
    5. P.s. Biedny cover będzie musiał (jak też wszyscy posoborowi katolicy) powtórzyć wszystkie spowiedzi z grzechów ciężkich przed właściwie wyświęconymi kapłanami, tylko gdzie ich szukać? Może niektórzy biskupi seniorzy, może niektórzy kapłani FSSPX, może w Bractwie św. Piotra lub u sedewakantyatów (u nas słownie jeden x.Trytek w Krakowie)

      Usuń
    6. @Maria

      O ile dane mi zrozumieć: ks Woźnicki jet księdzem ale nieważne Jego święcenia... nie, ludzie, szanujmy swój czas i innych, i nie piszmy po tzw. spożyciu.
      Ks Woznicki jest sekowany za odprawianie Mszy św. w klasycznym rycie rzymskim. To jedno zdanie wyczerpuje całe zagadnienie. Wszystkie pozostałe teksty, mowy, frazy to bełkot ludzi, którzy zagubili swój katolicki azymut.
      Bracia i Siostry - pomóżmy księdzu odzyskać Mszę świętą, której pragnie całym swym zbolałym sercem . Pogońmy Zło-czyniących Salezjanów. "Jeden drugiego brzemiona noście". " Moja jest msta, Ja oddam".

      Usuń
    7. Gdyby nie chęć pokazania, jak demaskować takich pseudo katolików, nie odpowiedziałabym.
      Słuchaj no, bratku, "spłowiały bławatku", inteligentny inaczej, jeśli nie masz argumentów, to się nie wypowiadaj i nie dowalaj ludziom, pisząc komentarze ad personam, bo możesz dostać "na odlew". Insynuujesz mi pijaństwo, bo sądzisz według siebie?
      Nie broń kłamcy, który zwodzi ludzi, bo będziesz współwinnym zatracenia dusz!
      Woźnicki to cwany lis, manipulator nauczony tak w posoborowym seminarium, ma więc mentalność posoborowian, widać to jak manipuluje naiwnymi i nie poinformowanymi. Zna życiorys Lefebvre,a, którego obrał sobie za idola, mówi wam, że został ekskomunikowany, ale, czy powiedział wam, za co? NIE, żeby co inteligentniejsi nie skojarzyli, że za wyświęcenie biskupów, bez zgody papieża, bo wiedział, że ten nigdy się nie zgodzi i, jak starzy wymrą, nie będzie komu wyświęcać katolickich księży! Gdyby Woźnicki był w seminarium Lefebvre,a, ten wywaliłby go w szybkich abcugach, nie bawiąc w delikatności, jak jego następcy, bo znany był z krewkości i nie znosił sprzeciwu (jak JP II w jego przypadku). Lefebryści poznańscy odpowiedzieli Woźnickiemu wymijająco, że nie poświęcą mu tego i owego, bo nie ma z nimi "duchowej wspólnoty", czyli jest wyświęcony nie po katolicku, ale on tego nie skojarzył, lub udaje. Gdyby na prawdę był katolikiem, to zapytałby, co ma zrobić, by nawiązać z nimi duchową wspólnotę, ale jego wspólnota nie kręci, bo chce sam błyszczeć, jak gieroj i nie mieć szefa. No bratku bławatku, to jest dowód, że twój guru NIE jest katolikiem i nie zna Kościoła Chrystusowego!

      Usuń
    8. mówisz chłopu święte słowa a chłop na to: moja krowa.....
      ktosiowi o nicku maria dedykuję to niewyszukane przysłowie zapamiętane z lO.
      Ks Woznicki salezjanin od kilkudziesięciu lat pokazał swoją asertywność gdy chciano Go zaprząc do kieratu modernistycznego, inaczej - do chocholego tańca w rytm podawany przez syczącego węża.
      Ekskomunika na abpa Lefebra była bezprawna, gdyż Jego czyn konsekracyjny został wymuszony zawinioną abnegacją Wojtyły. Pamiętam do dziś lekceważące słowa Glempa po powrocie z Rzymu : założyciel jest już
      wiekowy ,niedługo problem ( lefebrystów ) sam się rozwiąże.
      Czy tak rozumuje Sługa Chrystusa ?? Niestety, rzeczywistość jest taka , że Karol Wojtyła jako papież narobił nam wstydu w świecie. To fałszywy święty. Tyle.



      Usuń
  13. Ostatnio Woźnicki szydził ze słów Stelina o tym, że nie zwojuje się niczego, w sprawie przywrócenia tradycji, w pojedynkę, jak Don Kichote (ktoś porównał Woźnickiego, plasując go w rzędzie szaleńców). Ks. Stehlin wie, co mówi, bo z seminarium wyniósł wiedzą o prawdziwej, hierarchicznej strukturze KK i wie, że bez wyboru prawdziwego, czyli katolickiego papieża i wyświęcenia przez niego, prawdziwym rytem, katolickich biskupów oraz wyświęcenia przez nich prawdziwych kapłanów i udzielenia im jurysdykcji NIE będzie prawdziwych sakramentów. Podałam powyżej linki do artykułów o tym, ale pseudo tradycyjnym "katolikom" nie chce się czytać i rozumieć. Nie wiem tylko, czy to jest możliwe teraz bez jakiejś cudownej interwencji Nieba. Poza tym kwestia zerwanej sukcesji apostolskiej jest otwarta: kto ją może przywrócić: wskrzeszony św. Piotr, czy któryś św.Papież?

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  15. o tak naprawde??Piszesz o ks Stehlinie. A czy widzialas w kaplicy u Nich w Jozefowie oltarz z cudownym medalionem na oltarzu??? Matka Boza nie ma tam stop a was lata po oltarzu. Prawdziwy Cudowny medalik wyglada troche inaczej. Waz jest pod stopa Maryji a nie wolno buzujacy pod jej szata. Znajomy kaplan byl w tej kaplicy i powiedzial mi ze nie mogl tam sie skupic ani modlic. Tacy wierni katolicy a nie widza co sie dzieje na oltarzu! Ohyda. a co do katolikow to sa rozni a ty nie jestes od osadzania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przeczytałem raz jeszcze tekst Krusejder w ten poranek adwentowy.
      tekst obrażliwy dla czcigodnego księdza woźnickiego, urągający uczciwości ludzkiej, insynuujący ufającym kapłanowi woźnickiemu wręcz chorobę psychiczną.
      jesteś krusejder złym człowiekiem, pełnym błędu i fałszu. szkoda na ciebie czasu.

      Usuń
  16. ad maria.
    Cicho bądź anonimowy klakierku Woźnickiego, to on jest pyszny i chamski. To przez jego ordynarne wrzaski od ołtarza, przełożony zakazał mu odprawiać w kościele. Według prawa Kościoła Katolickiego on z trzech powodów nie ma prawa odprawiać Mszy i sakramenty od niego są nieważne, trzeba je powtórzyć, zwłaszcza spowiedzi:
    1. ma nieważne święcenia
    2. odprawia Mszę "Trydencką" una cum hereticum
    3. jest suspendowany dodatkowo z zajadłą nienawiścią do posoborowia, odsądza ich od czci i wiary, a sam ma mentalność ukształtowaną przez "posoborowie", nie zna struktury i praw Kościoła, a jak pozna, to udaje, że jego to nie obowiązuje. To nieposłuszny sobie panek, nie powinien wstępować do zakonu i zwodzić ludzi.
    ... ..... .....

    proszę przeczytać swoje wypowiedzi i uczciwie przyznać , że jest to pęk sprzeczności.
    pomijam wyraźną i nieuzasadnioną merytorycznie niechęć do osoby księdza.
    dla porządku - ksiądz woznicki księdzem jest . udziela sakramentów ważnie choć wg jego współbraci salezjan niegodziwie. został przez swoich przełożonych potraktowany z ogromną niesprawiedliwością.
    msze przez niego odprawiane tchną słodyczą i miłością.
    to zaś co nazywamy posoborowiem to zbiór postaw, struktur i grzechów ludzi, którzy porzucili prawdę ewangeliczną na rzecz herezji modernistycznych. to zalew bezprawia i zgorszenia podobny zasięgiem do arianizmu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha, No i gadaj takiemu chłopu "święte słowa, a on mówi w kółko: moja krowa" np.: pierwsze zdanie to nieuzasadnione merytorycznie  głupoty.
      1. żaden biskup wyświecony po 1969 r. NIE ma prawa wyświęcania księży, jeśli tak robi święcenia NIE są katolickie więc nieważne i niebyłe, jak podsumował to papież Leon XIII, a skoro Paweł V i jego zalecenia są ważne to tym bardziej Leona XIII. Wynika z tego że wszyscy "kapłani" wyświęcani przez takich "biskupów" (co najwyżej anglikańskich) są pastorami anglikańskimi ( co najwyżej)
      2.  "msze przez niego odprawiane tchną słodyczą i miłością" ? - udawaną i chwilową: https://www.youtube.com/watch?v=1u2ZvYZlsjQ 
      https://www.youtube.com/watch?v=l2UEtBYtoyU
      "Kurija, Kurija ..." O rozprawie w Sądzie Cywilnym; Ks. Michał Woźnicki SDB 24.11.2019 r.
      https://www.youtube.com/watch?v=W59WPX1uY-U  - Woźnicki kreuje  scenariusze czyjegoś życia i interpretuje cynicznie ich intencje i zachowania:publicznie i imiennie wymyśla i ubliża przełożonym (po abpa Gądeckiego i prac. Kurii włącznie)  oraz Mecenasowi. pełnomocnikowi Zakonu od głupców, chłystków, cymbałów. To jest zachowanie ganione i karane nie tylko przez ludzi, ale też przez Boga. Sama "słodycz", zresztą w innych wypowiedziach też co chwila tylko wykrzykiwane inwektywy pod adresem innych, a całkowite niezauważanie, pomijanie własnych win. Właśnie te wrzaski niezrównoważonego i nie umiejącego odróżnić prawdy od fałszu "księdza" odstraszyły wiele osób od chodzenia do kościoła na jego msze (ma ich i was na sumieniu, no chyba, że jest spaczone posoborowym wychowaniem). To człowiek, który okazuje pogardę, a często nienawiść wszystkim, którzy mają inne zdanie niż on.
      3. "  to zaś co nazywamy posoborowiem to zbiór postaw..." - to zbiór pogardliwych inwektyw, często imiennie i ze złością kierowanych do współbraci i współwyznawców, także tych, którzy, jak ogłupiałe lemingi łażą do celi, która NIE jest kaplicą, bo nie została wyznaczona i konsekrowana przez katolickiego biskupa, a ten prowokator awantur wywiesza kartki-szyldy i liczy ile razy zostały słusznie zdjęte i szydzi i mąci... tym się głównie zajmuje w walce o swoją kanciapę i mszę! Nie wie, że trzeba zacząć od zwolnienia wszystkich posoborowo wyświęconych biskupów i kapłanów, przeprowadzić weryfikację, reedukację i prawdziwe święcenia, wybrać katolickiego biskupa nie heretyka na papieża i dopiero przywrócić właściwy ryt Mszy świętej i innych sakramentów, dopiero wtedy będzie przywrócony katolicki ład. Teraz nie ma papieża, Kościoła i Mszy św. jest bałagan, jak w protestantyzmie, zwalczające się grupki, bractwa, denominacje, tego chcieli żydo-protestanci i tego dokonali, odwrócić to może jedynie cud, bo takim spragnionym jedynie ciepełka i "słodyczy" zdziecinniałym i słabo edukowanym narodkiem, każdy może manipulować, nawet taki kiepski cwaniak, jak Woźnicki.

      Usuń
  17. no cóż... w ocenie ks woźnickiego się nie zgodzimy. może tylko co do inwektyw... groby pobielane ....wy macie diabła za ojca.... to przecież nie kurtuazja dyktowała.... gdy ktoś krzywdzi moją matkę to nie będę się przymilał lecz będę przykładowo ochoczo sznurem słów chłostał choćby i żyda gądeckiego wraz z jego zdeprawowaną kuriją...
    co do nieważności święceń - ta kwestia była załatwiana we wcześniejszych wiekach i oczywiście jest pani w błędzie, poważnym, błędzie.
    za okazany brak szacunku w swoich wcześniejszych wpisach serdecznie panią profesor przepraszam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz niezbity dowód, że Gądecki jest żydem? A o czyją matkę chodzi w sporze Woźnicki - reszta członków Konwiktu? Czyżby Woźnicki uzurpował sobie prawo do Boskiej wiedzy i władzy karcenia?
    Proszę wykazać ten "poważny" błąd, bo, jak na razie, to Pan Profesor koniecznie chce wykazać, że jego racje są na wierzchu. A tu słowa Pana Jezusa do Wandy Malczewskiej o takich świętoszkach, jak Woźnicki: "Ci, którzy codziennie przyjmują Komunię św. powinni się wyróżniać w codziennym życiu od innych.  Powinni być pokorniejsi, łagodniejsi, cierpliwsi. Powinni panować nad namiętnościami, unikać swarów, skupiać się w duchu, powinni zachować to skupienie i załatwiać wszystkie sprawy spokojnie, bez krzyków, inaczej dają straszne świadectwo o sobie, że Mnie niegodnie przyjmują, a kto Mnie przyjmuje niegodnie nie będzie miał cząstki za Mną w Niebie i może go spotkać los Judasza."

    OdpowiedzUsuń
  19. jak chodzi o błąd to proszę zwrócić uwagę na zasadę ex opere operato.
    gdy mówiłem o matce miałem na myśli kościół święty. słucham codziennie nauk czcigodnego księdza michała i powtórzę - ranią moje uszy słowa szanownej marii o tym człowieku, kapłanie i zakonniku. proszę chociaż docenić jego heroiczne wierności ślubom zakonnym. zwłaszcza w tych czasach, kiedy inflacja wierności jest galopująca.
    zupełnie mi nie zależy by moje było na wierzchu.
    gądecki jet żydem; jeśli nie etnicznym to mentalnym z pewnością. podobnie z wojtyłą.

    OdpowiedzUsuń
  20. "jego heroiczne wierności ślubom zakonnym."? co to są "heroiczne wierności" nie wystarczy l.poj.? To wie i doceni jedynie Bóg. My widzimy, że ślubu posłuszeństwa nie dotrzymał.Niech Pan sobie odpuści bełkotliwie ględzącego Woźnickiego i poczyta, dokształci się najpierw, a dopiero potem innych poucza, bo jak na razie z każdą wypowiedzią się Pan kompromituje:
    Ks. Rama Coomaraswamy. "Problemy z nowymi sakramentami"  
    http://www.ultramontes.pl/problemy_ogolne_wprowadzenie.htm :
    posoborowych sakramentów, ponieważ wierzą, że dzięki nim dostępują wielorakich łask. Nawet, jeśli przyjmiemy, że w tej kwestii nie oszukują samych siebie, to taki argument jest bezużyteczny dla obrony ważności, ponieważ niezmiennym nauczaniem Kościoła pozostaje, że przyjmując sakramenty dusza otrzymuje łaskę w dwojaki sposób. Pierwszy jest nazywany ex opere operato, czyli na mocy dokonanej czynności. Drugi nazywa się ex opere operantis tzn., na mocy usposobienia osoby przyjmującej. Tak więc, osoba w dobrej wierze przystępująca do fałszywych sakramentów może rzeczywiście dostąpić łaski – ale wyłącznie takiej, która wynika z jej własnego dobrego usposobienia i nie będzie to nigdy ta bardziej niewysłowiona łaska pochodząca z samego sakramentu."
      
    http://www.ultramontes.pl/cekada_niewazne_swiecenia.htm:  
    "Kto zagrzmi, jak abp Lefebvre, przeciwko tym "podrobionym obrzędom", tym "fałszywym księżom" i "sfałszowanym sakramentom", które już wcale nie udzielają łaski?"
    https://wolna-polska.pl/wiadomosci/dlaczego-nowy-ryt-swiecen-ksiezy-jest-niewazny-2016-06  
    lub tu:https://gazetawarszawska.net/easyblog/entry/dlaczego-nowy-ryt-swiecen-kaplanskich-jest-niewazny-oraz-jak-zachowac-wiare-katolicka  
    http://www.ultramontes.pl/problemy_sakrament_swiecen.htm  

    Bp Donald J. Sanborn. Vaticanum II, papież i FSSPX. Dlaczego udział w mszach Bractwa Św. Piusa X jest błędem - i to błędem poważnym. (Pytania i odpowiedzi)[ W mszach sedeków też MF]Ks. Noël Barbara. Czy arcybiskup Lefebvre naraził na szwank swoje własne wieczne zbawienie? List otwarty do członków FSSPX ( PDF )Petrus. Podsumowanie 40 lat lefebryzmu! ( PDF ) 
     

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś wycięło początek tekstu Ks. Rama Coomaraswamy. "Problemy z nowymi sakramentami"
      "Wielu, tzw. "konserwatywnych katolików" jest przekonanych o ważności posoborowych sakramentów,...

      Usuń
  21. To wie i doceni jedynie Bóg. My widzimy, że ślubu posłuszeństwa nie dotrzymał.Niech Pan sobie odpuści bełkotliwie ględzącego Woźnickiego

    pani pasjami uwielbia obrażać ludzi. ale....posłuszeństwo....trzeba bardziej słuchać boga, aniżeli ludzi n'est-ce pas.
    przełożeni czcigodnego księdza woźnickiego zamknęli kościół dla mszy wszechczasów - gdzie tu jest miejsce dla posłuszeństwa im...
    żegnam panią i ten dziwny blog.

    OdpowiedzUsuń
  22. Za to pan uwielbia uogólnienia pochopne - czyżby przypisywanie bliźnim swoich zachowań, intencji? To by tłumaczyło niedostrzeganie złych zachowań i obrażania bliźnich u Woźnickiego. Tendencyjne wybiórcze oceny, jakie to polskie. Dla Mszy św. nie zamknięto kościoła, dla wrzasków niezrównoważonego, nakręcającego się swymi emocjami  Woźnickiego, publicznie i imiennie obrażającego swych przełożonych, którym winien był posłuszeństwo, w myśl zasady kto was słucha, Mnie słucha. Jednak katolicy przeważnie nie biorą słów Ewangelii na serio, że ich dotyczą. Dowodzi  to tylko, że, jak  odpowiedziano na stronach Tradycji pewnemu wychowanemu w posoborowiu, nie są oni katolikami:  http://www.ultramontes.pl/traditio_czlonkowie_novus_ordo.htm
    Chrystusowi okazuje się posłuch przez przełożonych, zwłaszcza, gdy się to ślubowalo przed Bogiem! Dlatego, że każdy chce być sobie panem, mamy wszędzie bałagan, złodziejstwo ... to typowo polskie sobiepaństwo i warcholstwo, przez tę chorobę demokracji umiera Kościół i państwo. Nazywanie spraw ich właściwym imieniem uważają za obrażanie, tacy zarozumiali, za życia nazywają siebie "czcigodnymi", choć tylko Bóg i święci mają prawo do tego tytułu! Chrystus rzekł: dlaczego nazywasz Mnie dobrym, nikt nie jest dobry tylko sam Bóg.
    Co  to za blog, tak Pana zdziwił?
    [  "wszechczasów" - to dwa wyrazy pisane rozdzielnie ]

    OdpowiedzUsuń
  23. Drodzy Państwo, tylko spokój może nas uratować. Módlmy się Słowem Bożym, dziękujmy każdego dnia Bogu za to,że nas stworzył, że nas odkupił i że nas uświęca w Kościele Katolickim. "Wychwalajmy Pana, bo jest dobry, a Jego miłosierdzie trwa na wieki". Uczmy się za przykładem świętych Pańskich rozeznawać duchy. Jako Kościół kierujmy się zmysłem wiary.Szukajmy pobożnych i świętych kapłanów i korzystajmy z sakramentów świętych. Niech nas Duch święty doprowadzi w jedności z Jezusem Chrystusem Zmartwychwstałym do Ojca Niebieskiego.Amen!

    OdpowiedzUsuń