Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mesjanizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mesjanizm. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 5 września 2011

Kolejny eksces mesjanistyczny

Nie śledzę zbyt pilnie działań mesjanistów polskich, nie są bowiem progresistami ani modernistami sensu stricto. Wręcz przeciwnie, kapłani i wierni "z warszawskiego Krakowskiego Przedmieścia" zdradzają inklinacje protrydenckie i są, podobnie jak ks. Piotr Natanek, naszymi coraz bardziej kłopotliwymi sojusznikami.

Tym razem z kręgów tych wyniknęła idea Marszu Pamięci poświęconego żołnierzom i ofjarom cywilnym II wojny światowej oraz okupacji powojennej. Niestety ten piękny i godny szacunku pomysł został ubrany w szaty Drogi Krzyżowej.


Podobnie jak we wieku XIX, ponownie szerzy się bluźniercza idea stawiająca Polskę w roli Chrystusa narodów. Tak jakby ofjara Boskiego Zbawiciela nie była jedyną i wystarczającą dla zbawienia zarówno jednostek jak i społeczności. Co więcej, Chrystus cierpiał niewinnie, podczas gdy Polska i Polacy bezgrzeszni nie byli, nie są i nie będą. Wręcz przeciwnie, kary na nas sprowadzane można i należy traktować jako zadośćuczynienie za grzechy popełniane w przestrzeni społecznej.