poniedziałek, 7 stycznia 2019

O tym, jak Ksiądz Michał spotkał .... Amerykanina

Szczęść Boże wszystkim w nowym roku Pańskim!

"Młot na posoborowie" przez długie tygodnie nie był aktualizowany, ale pogłoski o jego zejściu należy uznać za przedwczesne. Zacznijmy zatem nowy rok 2019 z wysokiego "C"!! Odwiedźmy wirtualnie w Poznaniu księdza Michała Woźnickiego.



Z wielką satysfakcją napiszę, że znajduję Księdza Michała w formie intelektualnej lepszej niż kiedykolwiek wcześniej. Ma zdecydowane poglądy na temat kryzysu Kościoła, ale bez fałszywego radykalizmu. Zachowuje też elastyczność i szacunek dla poglądów odrobinę odmiennych od jego własnych, co wcale nie jest normą wśród tradycjonalistów.

Pogadanka stanowi w znacznej mierze relację ze spotkania z ks. Józefem Pfeifferem, rektorem seminarium współpracowników biskupa Ryszarda Williamsona skupionych w "Resistance". Rozmowa między duchownymi ma dwie płaszczyzny: teologiczną - gdzie można mówić o wspólnym stanowisku - oraz naukową. Ksiądz Pfeiffer okazuje się być bezkompromisowym zwolennikiem kreacjonizmu zakładającego, że wiek Ziemi wynosi kilka tysięcy lat oraz przeciwnikiem ... teorii heliocentrycznej.



Ksiądz Woźnicki przyjmuje te rewelacje z godnością gospodarza, który stara się nie uchybić gościowi w grzeczności. Ale wystarczają mu one, by wyrobić sobie zdanie o "Resistance", skoro takie poglądy są tam tolerowane i nagradzane.

A może rzeczywiście Ziemia jest płaska i znajduje się w centrum Wszechświata? Jeśli ktoś z Państwa ma dowody świadczące za prawdziwością tej tezy, proszę o ich wpisanie w komentarzach.

66 komentarzy:

  1. ,,Pogadanka stanowi w znacznej relację'' - w ,,znacznej mierze'' miał Pan chyba na myśli.

    OdpowiedzUsuń
  2. Płaskoziemstwo to nie krytyka heliocentryzmu. Grafika w związku z tym też błędna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj to jest pakiet! Przecież obie tezy są tak samo "umocowane" w księdze Genesis, w opisie stworzenia świata, który jest traktowany przez niektórych jako encyklopedia wiedzy przyrodniczej.

      Nie wyobrażam sobie gościa, który twierdziłby, że Ziemia jako "kula" jest w środku wszechświata, a Słońce i inne ciała niebieskie krążą dookoła tej kuli.

      Usuń
    2. Dlaczego? Grecy wiedzieli o kulistosci ziemi, ale zakladali, ze zokol niej kraza inne ciala niebieskie. Ostatecznie dopiero w XIX wieku dostalismy obserwacyjny dowod w postaci paralaksy gwiazd.

      Usuń
    3. Jest wielu zwolenników heliocentryzmu z kulistą ziemią. Szczególnie modne są teorie tychońskie

      Usuń
    4. "Nie wyobrażam sobie gościa, który twierdziłby, że Ziemia jako "kula" jest w środku wszechświata, a Słońce i inne ciała niebieskie krążą dookoła tej kuli." - to jest nieuku teoria geocentryczna, która jak przyznają nawet zwolennicy heliocentryzmu , zgodna jest z obserwacjami, a jedynie nieco bardziej skomplikowana do pokazania na modelu od heliocentryzmu właśnie. Z tym, że heliocentrycy nie potrafią wytłumaczyć jak to się dzieje że ziemia pędzi 30 000 km na sekundę i nie jest to odczuwalne, ba,w ogóle nie pochylają się nad tym problemem

      Usuń
  3. Otóż panie Michale okazuje się, że w dobie współczesnej fizyki każdy z nas może być zarówno zwolennikiem teorii geocentrycznej, jak i heliocentrycznej i każdy z nas... będzie miał w jakimś sensie rację ;) Wszystko zależy od punktu odniesienia - ot, możemy w ruchu planet w naszym układzie słonecznym za układ odniesienia przyjąć równie dobrze Ziemię, nie słońce. Wprawdzie będzie się nam trudniej liczyć, ale - można? Można! ;)

    A poważniej nieco - p. Konrad ma niestety rację, wygląda na to, że trochę pomieszał Pan pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie można być katolikiem i nie być "zwolennikiem" "teorii" kreacjonistycznej. To w ogóle wstyd, że "katolicy" sobie biorą pod uwagę(według widzi mi się) "teorię" ewolucji i wydaje im się, że są jakimiś tradycjonalistami, czy w ogóle istotami myślącymi(dla mnie są bydłem, a ich formalne wykształcenie nie ma wartości). To dotyczy tym bardziej osób duchownych, w tym papieży.
    Samo pisanie z Pana strony w pobłażliwy sposób o stworzeniu przez Boga wszystkiego i stawianiu tego obok teorii o płaskiej Ziemi lub innych, jedynie w celu ośmieszenia, nie najlepiej o Panu świadczy. Lepiej niech się Pan wytłumaczy. Obalę teorię ewolucji z kimkolwiek przyjdzie mi się mierzyć i udowodnię, że katolik nie ma prawa jej uznawać, nawet pomijając jej absurd z punktu widzenia nauki. Lepiej niech Pan popracuje nad formą na siłowni, skoro woli się Pan śmiać z Boga i wierzyć w małporództwo czy inną zoofilię.
    Miałem Pana za porządnego słuchacza metalu.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pan oczywiście żartuje, tylko dlaczego tego nie widać po pańskim wpisie?
      Dzięki Panu jednak dowiedziałem się kim jestem. Otóż jestem bydłem.
      Ale jakoś mało śmiesznie to brzmi. Mógłby się Pan bardziej wysilić, niekoniecznie na siłowni.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Oczywiście nie żartuję, ale jak każdy wyznawca teoryj bolszewickich nie umie pan podać ani jednego argumentu poza bolszewickim: "no, my jesteśmy z tych oświeconych, towarzyszu, a wy nie!". Jest pan głupcem i zerem, które zostanie srogo osądzone przez Boga.

      Usuń
    4. Warto dodać że teoria ewolucji została przez Kościół potępiona. Dopiero Pius XII porzucił wiarę katolicką gdy w ramach założenia nowego kościoła (modernistycznego)ogłosił w pkt. 36 "Humani generis" swobodę dyskusji nad ewolucją mimo wcześniejszych potępień takiego absurdalnego pomysłu

      Usuń
  5. Laudetur Iesus Christus.
    Proszę o modlitwę w intencji Księdza Michała Woźnickiego SDB. Msza św. Wszechczasów wg. stałego rozkładu: niedziela 6.30, wtorek 19.00, środa 6.00, czwartek 6.00, piątek 19.00, sobota 6.00. Poznań, ulica Wroniecka 9, jak i na żywo na YouTube.
    Bieżące informacje są dostępne również na
    https://pl-pl.facebook.com/SalezjaniePoznanWronieckaMszaSwTrydencka/
    https://www.youtube.com/channel/UCtj2DRUa1GwAwBUmNobq2Jg

    OdpowiedzUsuń
  6. Po pierwsze ks. Pfeiffer NIE jest współpracownikiem bp. Williamsona, po drugie NIE twierdzi, że ziemia jest płaska. Po co takie wpisy na poziomie pudelka, bo coś gdzieś usłyszał?
    Miałem Pana za porządnego słuchacza metalu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo wszystko teoria tzw. "młodej Ziemi" poziomem swojej absurdalności zasadniczo nie odbiego zbyt mocni od płaskoziemstwa. Osobiście uznaję tego typu poglądy jako trujący owoc ewangelikalnego protestantyzmu jak rak toczący amerykańskie chrześcijaństwo.

      Usuń
    2. No tak, wszak do czasu pojawienia się protestantyzmu wszyscy wiedzieli, że nic samo wybuchło i powstało wszystko, w dodatku ciągle się rozszerzając, a stało się to co najmniej dokładnie czterysta miliardów lat temu. A potem człowieka urodziła małpa. Dopiero Luter przekłamał tę świętą prawdę.
      Tak sobie myślę, że katolików można liczyć obecnie na sztuki, reszta to jakaś szuria i członkowie subkultur. Oczywiście pójdziecie do piekła.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  7. Święty Maksymilian Kolbe podaje mocny argument kreacjonistyczny.Matka Boża w Lourdes mówi o sobie:Jestem Niepokalane Poczęcie.Gdyby Adam i Ewa zostali urodzeni przez małpę,to także byliby niepokalanie poczęci.Matka Boża mogłaby wówczas jedynie powiedzieć :Jestem Niepokalane Poczęcie nr 3.Św.Tomasz z Akwinupisze,że Ziemia jest kulista.Proszę nie łączyć kreacjonizmu z tezą o płaskiej Ziemi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest żaden argument za tezą jakoby Ziemia istniała niecałe 7000 lat. Minęło ich znacznie więcej odkąd Pan Bóg stworzył wszechświat i człowieka.

      Jak tu jesteśmy, chyba wszyscy jesteśmy kreacjonistami. Ale innymi niż ów niedouczony ksiądz Amerykanin.

      Usuń
    2. Proszę zapoznać się z katolicką stroną www.kolbecenter.org

      Usuń
    3. Proszę przeczytać http://kolbecenter.org/question-of-time/.

      Usuń
    4. To właśnie jest argument, towarzyszu Krusejder, a Pan po prostu jest niewierzący. Proszę się nie oszukiwać. Jeśli teoria ewolucji jest dla Pana w ogóle możliwa do brania pod uwagę, to musi Pan ewidentnie stwierdzić, że nie ma grzechu pierworodnego. W końcu człowiek nie może ponosić odpowiedzialności za czyny zwierzęcia. Pomijając już całą teologię przyrody, która mówi, że obecna niedoskonałość i okrucieństwo przyrody również są skutkiem grzechu pierwszych ludzi. Pan w to nawet nie wierzy, nie jest Pan katolikiem i pójdzie PAn do piekła. Ma Pan nieważne sakramenty i średni gust muzyczny.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    5. Chętnie bym z Panem podyskutował, ale najpierw psychiatra powinien Panu leki ustawić.

      Usuń
    6. No, przepraszam, ale gdzie znalazł pan DOWÓD, że minęło "znacznie więcej" niż 7000 lat "odkąd Pan Bóg stworzył wszechświat i człowieka"? Bo mówi Pan do stada baranów jak posiadający co najmniej wiedzę, a może i władzę...

      Niepotrzebnie powiązał Pan (jak i ksiądz) płaską Ziemię z kwestią wieku planety, to pierwszy błąd, do którego się Pan nie chce przyznać. Nie chce się Pan zresztą wycofać z żadnego słowa, żeby nie stracić na "autorytecie". To zrozumiałe, ale błędne postępowanie. Mnie też Pan może leki ustawić, bo mnie się to również nie podoba.

      Ksiądz oburzony, że drugi ksiądz nie przyjmuje modelu Kopernika, bo sam myśli, że model Kopernika obowiązuje we współczesnej nauce, gdy tymczasem model Kopernika był błędny, bo nie opisuje stanu faktycznego. I tak samo ksiądz, jak Magdalena Środa są przekonani, że jeśli odrzucić model Kopernika, o którym w podręczniku pisali, że wielkim uczonym był, to odrzucamy naukowość, a zostaje nam tylko płaska Ziemia. - - Nie rozumiem sam, ale aspiruję, więc coś tam słyszałem, tak do mnie w uproszczeniu dotarło, a więc to ja znam prawdę... a ci,którzy tego nie potwierdzą, to ciemnota. Dramat mędrca otoczonego przez nieuków... - -

      Trzymajmy się tego, co pewne. Humani Generis - O błędach przeciwnych Wierze katolickiej - naucza, że: 1) nie wolno nam uwierzyć, że - co do ciała - ludzie wszyscy nie pochodzą od praojca Adama, jednostkowego człowieka, 2) nie wolno utrzymywać, że odkrycia naukowe dają pewność, że ciało ludzkie wyszło z istniejącej wcześniej żywej materii, 3) system ewolucji - nawet w dziedzinie nauk przyrodniczych nieudowodniony - nie tłumaczy początku wszechrzeczy - monistyczne i panteistyczne wymysły o świecie nieustannej ewolucji podległym są nieroztropne.

      Nie znam dokładnego wieku Ziemi, bo mi to do niczego niepotrzebne, ale powszechne zaufanie w to, że NAUKI POZYTYWNE określiły nam bezbłędnie wiek Ziemi i NAUKA go zna, jest pocieszne. Geologia datuje warstwy nie tylko na podstawie rozpadu pierwiastków (co też pewnie nie musi być ścisłe dla takich okresów), ale też "starszeństwa" skamielin zaszeregowywanych według pochodzenia gatunków, dostosowując się do teorii ewolucjonistycznej. Skoro tutaj widać, że się te modele nagina i zagina, od etapu wstępnych założeń do etapu ostatecznych wniosków, aby tylko wyszło, co ma wyjść, jak można ufać w bezbłędność geologicznego datowania wieku Ziemi?

      Jeden ksiądz jest w lepszej "formie intelektualnej", a drugi jest "niedouczony", bo się z Panem nie zgadza. A przecież Pan jest mądry i pan wie, a reszta to nieuki...
      Twierdzenie, że zna się wiek Ziemi, to nie jest żadna mądrość. To są głupie, bezowocne spory, "według elementów świata", których chrześcijanin powinien unikać.

      Usuń
  8. W 2010 roku znaleziono fragmenty kości dinozaura z tkankami miękkimi, naczyniami krwionośnymi. Nauka twierdzi ,że dinozaury wyginęły 60 mln . I mają teraz problem. Ale jeśli dinozaury wyginęły około 4200 podczas Potopu ,to nie mamy problemu. Proszę zapoznać się z badaniami np. Mary Schweitzer

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Towarzysze Krusejder i jego koledzy z Forum Krzyż nie takie zjawiska imperialistycznego Zachodu dementowali. Nawet nie wiedzą na czym polega teoria ewolucji, ale na wszelki wypadek ją popierają. To jedyna ich strategia, by nikt nie zorientował się, że są głupi.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. A gdzieś to dobry człowieku przeczytał w Komsomołskiej Prawdzie?

      Usuń
  9. 300 lat temu wielebnego Pfeiffera duchowieństwo Polski i Litwy uznało by za matoła.... podobne poglądy na temat ile lat ma ziemia pa pewien pastor Ch Lublina i wiele sekt ewangelijnych baptystycznych w USA i nie tylko

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ziemia jest centrum wszechświata. Z teologicznego czyli prawdziwego punktu widzenia.
    Bóg stał się człowiekiem tu na Ziemi, tu poniósł śmierć na krzyżu dla zbawienia ludzi, tu nadal ofiarowuje się za nas na ołtarzach świata. Ziemia jest ołtarzem, skropiona Przenajświętsza Krwią Zbawiciela. Bóg jest tu obecny pod postacią chleba. To jest wielka tajemnica Boża i tajemnica wszechświata. Nie ma drugiej takiej planety. Ziemia jest centrum a nie małą planetką na peryferiach wszechświata.

    Mam przekonanie, że szczerze szukający prawdy astronom (tylko skąd go wziąć?) potwierdzi tę oczywistość, także "szkiełkiem i okiem". Co jest rzeczą tak naprawdę drugorzędną. Współczesne umysły zaczadzone oświeceniową ciemnotą i zabobonem UWIERZĄ tylko w "naukowe" dowody i do tego koniecznie cytowane w "prestiżowych periodykach" z radą naukową w stopce, ot takie współczesna bałwochwalstwo, odmiana bożka, odlanego z ideologii, grantów i ludzkiej pychy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zgadzam się. Pan nasz, Jezus Chrystus, też nie urodził się w stolicy ówczesnego cesarstwa, ani w Jerozolimie lecz w Betlejem i to na dodatek nie w domu lub gospodzie lecz w grocie, lub jak inni wolą w stajni. Czytaj Pismo Święte, że zrozumieniem. Mamy tam dwa opisy stworzenia które nie są jego opisem fizycznym czy też historycznym we współczesnym rozumieniu, bo nie mogą. Słowo Boże mmusi bowiem trafiać do serc ludzkich na każdym etapie rozwoju wiedzy i historii. Musi być ponadczasowe. Wiara katolicka nie zakłada, ani nie mówi nam nigdzie, że Ziemia jest centrum wszechświata, ani co wokół czego krąży. Ze zbawczego dzieła Jezusa Chrystusa: Wcielenia, Śmierci Krzyżowej i Zmartwychwstania, tu na Ziemi nie wynika konieczność by mieściła się ona w centrum Wszechświata! Czy rodzice kolebkę dla swego dziecka ustawiają w centrum miasta? Czy możemy Panu Bogu wskazywać gdzie powinien Ziemię umieścić? Czy możemy odrzucić wiarę, bo nie podoba nam się rzeczywistość, którą poznajemy lub odwrotnie? Czy Ewangelie nauczają nas o Bogu i zbawieniu w Jezusie Chrystusie czy, o obrotach sfer niebieskich? To jest zawłaszczanie porządków poznawczych; religijnego wywodzącego się z Bożego Objawienia, historii Zbawienia, Ewangelii i historii Kościoła oraz poznawczo-empirycznego dostępnego nam za pomocą rozumu i zmysłów. Przeciwstawianie ich sobie jest błędem, a mieszanie i stapianie w jedno herezją ( patrz Teilhard de Chardin) . Ja ze swej strony ze spokojem godzę się na to, że prawdę poznamy po śmierci.

      Usuń
    2. rozumiem, nie polemizuję, ale zostaliśmy przeformatowani oświeceniowym racjonalizmem wtłaczanym przez tępe, masowe szkolnictwo i stąd te problemy. Naukowość stała się fetyszem, mającym swoich kapłanów, zapiekłych ortodoksów a nawet administracyjne narzędzia przymusu, zamiast być pokornym odkrywaniem porządku Bożego.
      Ziemia jako centrum wszechświata, ten pogląd wynika raczej z intuicji sensus fidei i do zbawienia konieczna nie jest. Centrum rozumiane bardziej mistycznie, ale nie zdziwiłbym się, gdyby okazało się, że także materialnie.

      Usuń
    3. Jeszcze dygresja na nieco inny temat
      Porządki poznawcze wiary i empirii, przeciwstawianie ich i mieszanie, to fałszywy dysonans, to pułapka zastawiona przez pychę rozumu, w którą często wpadają naiwni apologeci wiary, próbujący się z niej tłumaczyć jak z ubogiej krewnej. Pycha rozumu rodząca niewiarę uzyskała dziś potężne wpływy, a wiara w najlepszym razie jest traktowana pobłażliwie. Błędem jest, moim zdaniem np. publiczne dyskutowanie z ateistami, bo w ten sposób nobilituje się ich błąd, często przyjmując ich fałszywy sposób myślenia i język jako płaszczyznę dyskusji. Np. jak może kapłan dyskutować o ordynarnie prymitywnej teorii ewolucji? Niewiara to głębokie upośledzenie i powinna być leczona katolickimi metodami - śmiałym głoszeniem prawdy, modlitwą, postem za delikwenta, ewentualnie rozmową w 4oczy, jeżeli widać pragnienie poznania prawdy.

      Usuń
  12. Jak widać powyżej, mamy przykład zwycięstwa Kartezjusza (Galileuszowi się nie udało) i zajmujemy się (oraz wyrabiamy sobie opinie) na podstawie modeli (tzw. naukowych), które to odciągają nas od Modlitwy, Postu i Jałmużny, a nie mają żadnych praktycznych zastosowań, oprócz propagandy światowej (tej kontra Eklezja).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani wybaczy, ale choćby podczas każdej podróży lotniczej czy morskiej korzystamy z wiedzy dotyczącej kształtu Ziemi. Modlitwa nie zastąpi myślenia. Doprawdy, poziom ciemnoty zastraszający!

      Usuń
    2. Panie Krusejder
      Najbardziej nienaukowa historia o której słyszałem mówi,że dziewica urodziła dziecko,które zostało pózniej zabite ale po trzech dniach zmartwychwstało.To z punktu widzenia nauki jest całkowicie niedorzeczne.Katolicy jednak wierzą,że jest to prawda wbrew nauce.Niektórzy oddali za tę wiarę życie.Pan Jesus ciągle podkreślał,że trzeba się modlić i wierzyć.O myśleniu nie wspominał.Proszę także kolejny raz ,aby nie łączyć historyjki o płaskiej ziemi z kreacjonizmem biblijnym i tzw.teorią młodej Ziemi.Takie podejście jest ignorancją.

      Usuń
    3. Proponuję nauczyć się rozgraniczać cuda od pozostałych zdarzeń. Cuda to sytuacje sprzeczne z prawami natury. Ale w sumie nie dziwię, że to się Pani miesza, skoro na tak elementarnym poziomie nie zna Pani zasad fizyki i geografii.

      Usuń
    4. Dzisiaj myślenie zostało zastąpione przez propagandę!

      Tzw. Nauka, służy jako podkładka uwiarygadniająca Propagandę (oczywiście Antykatolicką) i nie ma żadnych praktycznych zastosowań (nie licząc manipulacji socjotechnicznej).

      Ludzie pływali statkami niezależnie, czy była popularna teoria helio- i geocentryczna, Kulistej i Płaskiej Ziemi (taka uwaga, że to są dwie różne teorie).


      Usuń
    5. Panie Krusejder
      Cuda to też zdarzenia.Katolicki opis rzeczywistości ,która była ,jest i będzie bez cudów traci sens.Opis cudów dokonanych przez Boga stanowi integralną część historii.Pan nie wie czym jest Wiara.Powinien Pan podjąć decyzję czy Pan wierzy w Boga Trójjedynego i jego Prawdy Objawione czy w Naukę,której tezy i teorie są modne ,a jutro będą na śmietniku.Pana komentarze świadczą,że o kreacjonizmie ma Pan bardzo mała wiedzę.Na początek niech Pan zapozna się z linkami,które podałem w poprzednich postach.Tak na marginesie z Nauką mam do czynienia zawodowo od ponad 30 lat,dlatego śmieszy mnie ta ufność pokładana we współczesną fizykę i geografię.
      PS.Jak napisał powyżej jeden z uczestników dyskusji, popełnił Pan błąd łącząc tezę o płaskiej Ziemi z teorią młodej Ziemi.I dalej Pan brnie,zamiast przyznać się do błędu.

      Usuń
    6. Nawet tak marne źródło informacji, jakim jest Wikipedia podaje taką oto definicję cudu: „Cud – religijne określenie zjawiska lub zdarzenia, którego nie da się racjonalnie wyjaśnić przez odwołanie do przyczyn naturalnych, a które będąc niepojętym i niewyjaśnionym przez znane człowiekowi prawa natury, uważane bywa za sprzeczne z tymi prawami i za wyraz ingerencji boga lub sił nadprzyrodzonych”. Należy podkreślić: „znane człowiekowi prawa natury”, zatem p. Krusejder pisząc, że „Cuda to sytuacje sprzeczne z prawami natury” tak naprawdę nie wie, o czym pisze. Pan Bóg nie działa przeciw prawom, które sam stworzył. My po prostu wszystkich nie znamy i tyle. Dawnymi czasy za cudowne uchodziły np. wyleczenia dziś banalnych do leczenia schorzeń, wówczas jednak do wyleczenia niemożliwych, ale nawet i teraz nie można przecież na nie inaczej patrzeć jak na cuda. I tyle.

      Usuń
    7. No to odpisz mi Anonimie, czy cudowne rozmnożenie chleba jest cudem, czy nim nie jest. A jeśli jest zgodne z prawami natury, to wskaż mi te prawo.

      Definicja wikipedii jest skrajnie naturalistyczna, żywiąca przekonanie, że cudów - ani Boga - nie ma.

      Usuń
    8. Ależ jest cudem w naszym rozumieniu i przy naszej znajomości praw natury - wcześniej przecież pisałam, że nie musimy znać wszystkich praw natury. Chyba, że Pan zna wszystkie :-) A jak wytłumaczyć cudowne rozmnożenie chleba? Dziś bardzo prosto - druk 3d :-) Na dowód - znalezione w sieci: "W Australii zaprezentowano mięsną drukarkę 3D. Naukowcy nie ustają w próbach wykorzystania technologii druku 3D w przemyśle spożywczym. Tym razem w Australii zaprezentowano urządzenie pozwalające na druk z wykorzystaniem mielonego mięsa."
      Miał Pan Jezus chleb? miał! No to co za problem :-) Było mało, no to dodrukował resztę :-)

      Usuń
    9. No właśnie... a z czego powstaje? z "Wielkiego Wybuchu"? :-) Oj шутник, шутник! :-)

      Usuń
  13. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  14. Laudetur Iesus Christus.
    Ukazał się trzyczęściowy wywiad Pana Rafała Mossakowskiego z Ks. Josephem Pfeifferem.
    Linki poniżej:
    I część https://www.youtube.com/watch?v=bPonhKZpjmY
    II część https://www.youtube.com/watch?v=UVDEjn3iVSI
    III część https://www.youtube.com/watch?v=mxwfWhOV8PU&t=1626s
    Ksiądz Józef sprawował Mszę św. w Polsce.
    Link poniżej:
    https://www.youtube.com/watch?v=rvuW6pTUV-g&feature=youtu.be

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyglądając się fałszywym argumentom współczesnych młodoziemskich anty-ewolucjonistów uderza mnie skrajna niekonsekwencja ich stosunku do Pisma Św. z jednej strony opis stworzenia świata interpretują w sposób ściśle literalny a z drugiej strony nie mają najmniejszych oporów w doszukiwaniu się na kartach Apokalipsy Św. Jana najbardziej cudacznych metafor. Tymczasem skoro Genesis mamy traktować w 100% dosłownie to niby dlaczego nie zastosować analogiczną wykładnie np. do fragmentu mówiącym o Bestii która wyszła z morza? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę prześledzić swoje drzewo genealogiczne aż do świni, ale Pana Boga oraz Matki Bożej proszę nie obrażać. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    2. Proszę zapoznać się z katolicką stroną www.kolbecenter.org
      Nowy Testament podaje opis cudu dokonanego przez Chrystusa zwanego rozmnożeniem chleba i ryb.Chrystus nie rozmnożył chleba i ryb ,On aktem swojej Boskiej woli w jednej chwili stworzył kilka tysięcy chlebów i ryb gotowych do jedzenia.Pismo św. mówi ,że człowieka stworzył Bóg aktem swojej woli. Nauka współczesna mówi,że człowiek powstał w wyniku procesu zwanego ewolucją,który z definicji opiera się na mutacjach(czyli przypadkowych błędach powstałych w materiale genetycznym)i bliżej nieokreślonym doborze naturalnym.
      Pan musi wybrać Bóg i Biblia lub Darwin i Ewolucja.Chrystus mówi ,że Bóg jest naszym Ojcem ,a my jego przybranymi dziećmi.Czy ojciec los swoich dzieci pozostawia ślepym,przypadkowym procesom ewolucji?Czy Pan wierzy Nauce czy Bogu? Poza tym proces ewolucji trwa i należy się spodziewać,że za 100 tysięcy lat powstanie nowy lepszy od człowieka gatunek.A Biblia mówi ,że człowiek jest koroną stworzenia.

      Usuń
    3. @Aleksander Paruzel Czy inwektywy i złorzeczenie to wszystko na co Pana stać? Ludzie tacy jak Pan mniej lub bardziej świadomie uwiarygodniają persony pokroju Richarda Dawkinsa oraz niebezpiecznie dryfują w kierunku herezji fideizmu. Człowiek i Świnia w 90% dzielą wspólne DNA więc może ten fakt uświadomi Panu skalę samoponiżenia Boga kiedy z miłości do ludzkości zdecydował stać się jednym z nas.

      @Anonimowy To co czyni człowieka istotą unikalną to fakt posiadania nieśmiertelnej i rozumnej duszy a nie zwykłego ciała które posiada identyczne właściwości fizyczne jak ciało zwierzęcia. Z punku widzenia dzisiejszej nauki nie ma czegoś takiego jak dusza podczas gdy wiara katolicka naucza że to właśnie ta nieśmiertelna i całkowicie niematerialna część naszego jestestwa jest najważniejszym elementem naszego Ja. Po drugie dzisiejsza nauka uznaje fakt że wszyscy ludzie na świecie pochodzą od jednej pary praprzodków co jest zgodne z katolickim dogmatem wiary o "Adamie" i "Ewie". Po trzecie człowiek jest jedyną istotą na Ziemi prawie całkowicie autonomiczną względem natury więc nie podlega procesom ewolucji, mówiąc w zupełnym uproszczeniu biały Australijczyk pochodzenia brytyjskiego nigdy nie "wyewoluuje" w brązowego Araba.

      Usuń
    4. Gdzie Pan widzi inwektywy? Zaprzecza Pan, że według teorii ewolucji człowiek przedtem był świnią? Zna Pan w ogóle treść teorii ewolucji, którą Pan wyznaje jako swoją religię, czy jak skończony głupek tylko ogłasza jej słuszność, żeby wyjść na "tego mądrego"?
      Człowiek i banan dzielą wspólne DNA w ponad 90%. Jak rozumiem, to Pana skłania ku czczeniu banana jako ojca? Jest Pan zdrowy psychicznie?
      Mam wrażenie, że teoria ewolucji została sformułowana celowo dla osób upośledzonych.

      Czy więc prześledził Pan swoje drzewo genealogiczne aż do świni? Czy kolejne ogniwo ewolucji nie będzie obrazą dla Pana Jezusa, w którego wcielenie i boskość Pan nie wierzy jak zadeklarowany małpi syn?

      Usuń
    5. Przecież jest rodowód Pana Jezusa w Ewangelii św Łukasza - a raczej rodowód Józefa, męża NMP aż do Adama pierwszego człowieka stworzonego przez Pana Boga na podobieństwo swoje. Ewangelia zgadza się z Księgą Rodzaju - Pan Bóg stworzył człowieka Adama (nie zwierzątko Adama).
      Albo się wierzy Słowu Bożemu albo jest się niewierzącym.

      Usuń
    6. Polecam fajny film o stworzeniu świata i człowieka:

      https://www.filmweb.pl/film/Genezis+-+od+stworzenia+do+potopu-1994-87756

      Oglądałam dwa razy 8/10 i serduszko.

      Usuń
    7. Tylko brzydcy i źli ludzie muszą się wstydzić swojego ciała. Czyli wyznawcy teorii ewolucji. Proszę się modlić żarliwie.

      Usuń
    8. Oczywiście. Pewny Pan swojej urody jak Samson siły. Czy nadal ma Pan te piękne długie włosy w kolorze starego złota?

      Usuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dla Panów Krusejdera i Wilka link do tematu:http://kolbecenter.org/kolbe-center-responds-to-the-nor/

    OdpowiedzUsuń
  18. Czcigodny Krusejderze
    Jest sprawą oczywistą (przynajmniej dla ludzi myślących), że ludzie, których spotkała łaska usłyszenia Głosu ż Góry, żyli w konkretnej epoce, mieszkali w konkretnym miejscu na naszej planecie, a w związku z tym dysponowali konkretną wiedzą i konkretnym aparatem pojęciowym. A Słowo Boże przekazywali innym i/lub zapisywali tak, aby było one dla im współczesnych zrozumiałe. Ksiądz profesor Michał Heller opisałby stworzenie świata zupełnie inaczej, niż podaje to Genesis. Bo on wie o Wielkim Wybuchu i rozumie, co to odkrycie oznacza.
    Pozostaje mieć nadzieję, że grono katolickich odpowiedników sekty Amiszów nie jest aż tak liczne, jak wynikałoby z komentarzy na tym forum.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. Magisterium Kościoła a nauka.
    Przypadek Galileusza.
    http://glostradycji.blogspot.com/2014/03/magisterium-koscioa-nauka-przypadek.html?m=0

    OdpowiedzUsuń
  20. PS
    Oczywiście twierdzenie, że gatunek ludzki pochodzi od świni to chore brednie. Twierdzić tak może tylko ktoś, kto sam, rzecz jasna jedynie metaforycznie, jest osłem.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stary Niedźwiedziu
      Wiara że Adama urodziła jakaś małpa z rodzaju naczelnych i go wykarmiła ,chroniła i "wychowała" na człowieka jest niedorzeczna.A wszystko to stało się w wyniku przypadkowych mutacji,doboru naturalnego w procesie trwającym miliony lat wypełnionym chorobami ,śmiercią i katastrofami naturalnymi.Tak według ewolucjonistów działa dobry Bóg ,który wszystko stworzył i wszystko było dobre.
      Taka wizja jest całkowicie sprzeczna z Objawieniem Bożym i Tradycją.Odrzucenie Księgi Rodzaju toruje drogę do odrzucenia Księgi Wyjścia itd.Nie dziwi fakt,że obecni teolodzy ewolucjoniści podważają nawet dogmaty Maryjne,bo są całkowicie niezgodne z nauką.


      Usuń
  21. Proszę Państwa, te komentarze to taki kabaret, że czekam na więcej. Na przykład na spór o katolickość lub niekatolickość szczepień ochronnych. Może jakieś objawienie prywatne przyniosło dowód, że to sprawa szatana. Skoro z dogmatu o niepokalanym poczęciu da się udowodnić blef teorii ewolucji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło, że Panu się spodobało. Ale ja mam nadzieję, że to już koniec tego cyrku.

      Usuń
    2. O, nie. Proszę nie zamykać blogu. Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  22. Panie Krusejder
    Podałem Panu linki,aby Pan nabył trochę wiedzy o kreacjonizmie .Niestety Pan oraz kilku innych uczestników dyskusji nie skorzystało okazji.Najgorszy jest zamknięty umysł.Poza tym na zwolennikach teorii ewolucji spoczywa ciężar dowodowy,a nie odwrotnie.Na razie teoria ewolucji ma się coraz gorzej.Ponownie proszę się zapoznać z fachową literaturą przedmiotu,głównie dostępną w języku angielskim.

    OdpowiedzUsuń
  23. Skoro Jezus, został zrodzony a nie stworzony, to pytanie jest o czlowieka, kiedy powstaje?
    Z chwila stworzenia duszy, czy stwirzestw ciała?
    Odpowiedź, da nam podstawy, do szukania odpowiedzi na stworzenie świata.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiedź nam nic nie daje, bo pytanie jest niedorzeczne. Bóg najpierw nie tworzy duszy, by włożyć ją na zasadzie wyliczanki do ciała o określonym genotypie, tylko tworzy człowieka z ciała i krwi. Adam i Ewa nie byli duszkami z Nieba, którym Bóg utworzył wdzianko, więc proszę z łaski swojej nie bredzić jak każdy posoborowy bolszewik wyznający dogmat ewolucji.
      Teorie ewolucji formułuje mityczne ogniwa ewolucji między homo sapiens a jakąś świniomałpą, od której papież Franciszek i jego wyznawcy wierzą, że pochodzą. W związku z tym istota mniej inteligentna od człowieka, ale już mówiąca, używająca bardzo prymitywnych narzędzi, ale wyglądają trochę jak zwierzę jeszcze nie grzeszyła, zabijając bliźniego czy już tak? Jeśli tak, to dlaczego człowiek ma ponosić odpowiedzialność za czyn jakiegoś zwierzęcia? Jesteście upośledzonymi zoofilami, wy bolszewicki od ewolucji, bezbożnicy.
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń