niedziela, 18 maja 2014

Fatima – co dalej ?

Ponieważ większość trzynastego dnia maja (na który przypadła 97 rocznica rozpoczęcia objawień fatimskich) spędzałem w autokarze, podróżując na koncert przezacnego Magnum, miałem sporo czasu na powrót do lektury książki Antoniego Socciego pt. „Czwarta tajemnica Fatimska?”



Pamiętamy, że nierówny to autor, raz chwali Medjugorje, by potem przyznać rację konserwatystom i tradycjonalistom broniącym orędzia fatimskiego. Ostatnio zaś podnosił nieważność renuncjacji urzędu papieskiego przez Benedykta XVI. Trochę przypomina mi w tym splątaniu Tomasza Terlikowskiego... Ale ta książka jest spójna i logiczna. Nie widzę w niej szczelin w rozumowaniu, naciągania faktów i innych wątpliwych zabiegów.

Zagadnienia poruszane przez Socciego nieodmiennie mnie przygnębiają, pokazując na swoistą hermeneutykę ciągłości w lekceważeniu słów Matki Bożej zarówno przez Kościół katolicki jak i posoborowy. Szykany dotykają również Siostry Łucji, której zakazuje się wypowiadać o objawieniach, której słowa notorycznie się przekręca dla bieżących celów, z której robi się fałszerkę słów Maryi itp. itd. Jak widać, mamy tu do czynienia z połączeniem metod propagandy goebellsowskiej („kłamstwo powtórzone sto razy staje się prawdą”) z barbarzyńskim, starożytnym jeszcze stosunkiem do posłańców („posłańcowi niosącemu złe wieści ściąć głowę!”), nieznacznie skorygowanym wskutek zniesienia kary śmierci.

Dwa największe kłamstwa współczesnego posoborowia związane z Fatimą brzmią:
1. Wypełniliśmy wolę Maryi zawartą w drugiej tajemnicy poświęcając Rosję Niepokalanemu Sercu Matki Bożej oraz
2. Ujawniliśmy treść Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej.


W zakresie poświęcenia Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi Jan Paweł II zrobił tyle samo co Pius XII: nie wykonał Jej woli, dokonując poświęcenia całego świata, bez wymienienia nazwy tego państwa. Pamiętam, że aż do końca lat 80-tych XX wieku podawano (w wydawnictwach drugiego obiegu sprzedawanych w kościołach), iż Rosja wciąż czeka na poświęcenie, którego skutkiem ma być nawrócenie tego kraju i narodu. Natomiast jakoś w latach 90-tych pojawiła się informacja, jakoby s. Łucja uznała działania Jana Pawła II za wystarczające. Socci ujawnia szczegóły tej fałszywki: rzekomy list z 8 listopada 1989 r., na który powołał się np. kard. Tarsycjusz Bertone przedkładając mniemaną treść Trzeciej Tajemnicy nie spełnia minimalnych warunków dowodowych: nie wiadomo, kto był jego adresatem ani nie przedłożono nigdy jego fotokopji. Wiadomo natomiast, że siostra Łucja, licząca podówczas ok. 82 lat, miała go sporządzić ... na komputerze.

Z kolei treści ujawnione AD 2000 jako Trzecia Tajemnica Fatimska ograniczają się do wizji cierpienia i śmierci Ojca Świętego. Jakkolwiek są one najprawdopodobniej autentyczne, to według śledztwa Socciego mają stanowić jedynie opisową ilustrację do nieujawnionych, choć zachowanych do dziś, słów Matki Bożej. To właśnie one mają stanowić tytułową Czwartą Tajemnicę.

Nie zamierzam streszczać całej pasjonującej książki Antoniego Socciego, ale chciałbym wskazać tu na dwie istotne kwestje, które odczytuję zupełnie inaczej niż dwa lata temu, gdy pozycja ta ukazała się na naszym rynku.

Po pierwsze, wizja zabijanego Papieża w zrujnowanem, spustoszonem mieście pasuje dziś znacznie bardziej do abdykacji Benedykta XVI niż do zamachu na Jana Pawła II. (Ale czy pasuje wystarczająco??) Narzuca się też nawiązanie do homilji wygłoszonej przez bawarskiego papieża na inaugurację pontyfikatu: " Módlcie się za mnie, abym nie uciekł ze strachu przed wilkami". Czas pokazał, że wszyscyśmy zawiedli: my z niedostatkiem modlitwy za Ojca Świętego, a sam Benedykt XVI jednak uląkł się wilków, uciekł przed nimi i pozwolił im zdobyć kolejne nowe przestrzenie na Watykanie.

Po drugie, kwestja poświęcenia Rosji prawie nigdy nie "trafiała" na sprzyjające warunki międzynarodowe. Gdy po raz pierwszy ujawniono tę treść przesłania fatimskiego trwała druga wojna światowa. Portugalia, gdzie publikowano na ten temat, była wprawdzie neutrealna, ale sympatyzowała z blokiem Państw Osi, które walczyły z sojuszem sowiecko - alianckim. Później, na szczeblu Watykanu obawiano się, że modlitwy całego katolickiego świata za Rosję będą stanowić akt antykomunistyczny, na który bolszewicy odpowiedzą represjami względem chrześcijan znajdujących się za żelazną kurtyną. Następnie poświęcenie Rosji było niemożliwe z uwagi na Ostpolitik Jana XXIII oraz Pawła VI. Z kolei gdy ZSSR zakończył swój żywot wielu wydawało się, że błędy Rosji się skończyły i problem ten mamy za sobą; ważniejsze było budowanie relacyj ekumenicznych z prawosławiem moskiewskiem. Ponadto wmawiano ludziom bajkę o "upadku komunizmu spowodowanym przez Solidarność, Lecha Wałęsę i Jana Pawła II" i opowieść ta była znacznie wygodniejsza niż analiza przygotowań do transformacji ustrojowej ZSSR, o której można przeczytać studjując archiwa Bazylego Mitrochina.

Tegoroczne wydarzenia na Krymie czy w Doniecku pokazują, że Rosja wciąż prowadzi agresywną politykę zagraniczną. Nie chciałbym przypisywać jej ogółu win związanych z awanturami na Ukrainie, bo moja prywatna interpretacja tych wydarzeń jest znacząco inna i wykracza poza tematykę niniejszego bloga, ale każdy obserwator zdarzeń na świecie powinien dopuścić taką możliwość, iż zgodnie ze słowami Matki Bożej przekazanemi przez siostrę Łucję Rosja będzie wybranym narzędziem służącym do ukarania całego świata, jeśli wcześniej nie doprowadzimy do nawrócenia tego nieszczęśliwego narodu. Dziś znacznie trudniej powinno opowiadać się bajeczki o skutecznem poświęceniu Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi i nawróceniu tego kraju. Może działając z pobudek demokratyczno-prawoczłowieczych Franciszek lub jego następca wypełni w tym zakresie wolę Matki Bożej? Może zdąży nim będzie za późno?

25 komentarzy:

  1. Dobry wpis. Moim zdaniem jednak wizja śmierci papieża nie pasuje do abdykacji. Niepokoją mnie słowa o "biskupie w bieli" oraz "MIELIŚMY WRAŻENIE, że to Ojciec święty. Czyżby jednak Benedykt w przyszłości? Chwilowo mamy dwóch biskupów w bieli, więc słowa wizjonerki o "wrażeniu" pasowałyby do czasu po abdykacji Benedykta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasi sedekoledzy twierdzą, że z tych wizji można "wyczytać", że papieże posoborowi tylko robią wrażenie papieży katolickich... Cóż, można i tak. Ja z kolei mam największy kłopot ze zdaniem nt Portugalii, że zostanie tam zachowany dogmat wiary. Zupełnie do niczego mi to nie pasuje!

      Usuń
    2. Owszem. A może po prostu to była obietnica warunkowa?

      Usuń
  2. Panie Krusejder, jedno pytanko, prosze o odp:

    "Ponadto wmawiano ludziom bajkę o "upadku komunizmu spowodowanym przez Solidarność, Lecha Wałęsę i Jana Pawła II" - czy mógłby Pan łąskawie sprecyzować? O ile Solidarność i L.Wałęse rzeczywiście sobie darujmy, to Jan Paweł II odegrał duzą role w upadku komunizmu o ile nie największe.
    W spiskach duchowuch ks. Routolo Dolindo czytamy:
    "„Maryja do duszy. Świat idzie ku zatracie, ale Polska, jak w czasach Sobieskiego, dzięki pobożności do Mojego serca będzie dzisiaj jak tamci w liczbie 20 tysięcy, którzy uratowali Europę i świat przed turecką tyranią. Polska uwolni świat od najstraszliwszej tyranii komunistycznej. Pojawi się nowy Jan, który w heroicznym marszu rozerwie kajdany i pokona granice narzucone przez komunistyczną tyranię. Pamiętaj o tym. Błogosławię Polskę. Błogosławię ciebie. Błogosławcie mnie. Ubogi ksiądz Dolindo Ruotolo - ulica Salvator Rosa, 58, Neapol"

    Czy uważa Pan, że ten tekst jest fałszywy?

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam najmniejszych powodów, by obrażać pamięć zacnego księdza Ruotolo. Ale nie mogę z uwagi na jego widzenie nie przyjmować do wiadomości faktów z historii najnowszej. Mam wątpliwości, czy komunizm został obalony. Wydaje się, że dokonał dość dobrze zaplanowanej transformacji w to, czym jest obecnie. Owszem, w czasach Jelcyna ten ustrój był bardzo słaby. Ale postulaty partyj komunistycznych sprzed 100 lat, zarówno w zakresie obyczajowym jak i gospodarczym, wcale nie zostały wycofane. Tych błędów komunizmu nie obalono!
    Wydaje się, że wiele spośród błędów komunizmu jest szczególnie pielęgnowanych przez Unię Europejską i w pewnym sensie ograniczenia wolności jednostek stają się jeszcze większe niż 25-30 lat temu.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście. Nie chodzi mi o to, że Jan Paweł II pozamiatał i nic nie pozostało, ale fakty są takie, ze po 89r oku zyjemy jakiejś tam "wolności demokratycznej" i to w dużej mierze dzięku Janowi Pawłowi II.

      I jeszcze jedno pytanie:
      Ja osobiście wierze w te objawienia ks. Dolindo (zresztą to chyba nie jedyne dotyczące przyszłego K. Wojtyły. Relacja JPII z o. Pio tez dosyć "prorocza").
      Jeśli to wszystko prawda to czy Pan Bóg powołałby takiego człowieka, który miał odegrać taką role w histori Kościoła jednocześnie robiąc tyle błedów (Asyż, Koran itp) ?
      Zazwyczaj jeśli ktoś był "przepowiedziany" nie było żadnych "ale" co do jego osoby i nikt nie podważał kanonizacji i wyborów. Wszyscy jednym chórem się zgadzali ze świętością takiej osoby.

      Usuń
    2. Tworzy Pan konstrukcje na kolejnych objawieniach - jedno na drugim. Nie lepiej wrócić do rzeczywistości?
      Do oceny działalności np. Jana Pawła II nie trzeba czytać objawień, lecz zapoznać się z jego życiorysem i dokonaniami.

      Usuń
    3. I Mojżesz zgrzeszył, a historia zbawienia nie odbiera mu wielkości. Też tak jak Mojżesz nie mógł wejść do Rosji, choć bardzo tego pragnął.

      Usuń
    4. "Też tak jak Mojżesz nie mógł wejść do Rosji, choć bardzo tego pragnął."
      Dość zabawne!
      Na początek można było poświęcić Rosję. Nie ruszając się z Rzymu!

      Usuń
  4. Panie Krusejderze. Mam wrażenie, że zbyt idealistycznie patrzy Pan na procesy historyczne. Twardy komunizm jako ustrój i praktyka rządów upadł wraz z upadkiem ZSRR. Lewackie idee mają jednak rodowód o wiele starszy sięgający korzeniami co najmniej XVIII w. i tzw Oświecenia. Oczywiście można mówić o jakiejś transformacji,ale współczesna Rosja zaczyna powoli bardziej przypominać agresywną Rosję właśnie z XVIII.
    W Pana optyce chrześcijanie w IV i V w. mogli też czuć się zawiedzeni, że pogańskie Cesarstwo wprawdzie upadło, ale władzę przejęli Goci, którzy byli arianami.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja chciałabym na własne oczy zobaczyć egzemplarz Stimme des Glaubens (Vox Fidei) n° 10 z 1981 roku.

    When the Pope John Paul II was in Fulda, during his visit to Germany (from 15th to 19th November 1980) he was asked some questions by a group of people: one question was about the 3rd secret of Fatima and another one about the "near future" of the Church.
    One of the people present documented the exchange.
    Names of witnesses are at the editorial office of the magazine “Stimme des Glaubens” ( "Vox fidei" ).
    Below is reported the part of the text from two questions, published (in Italian) in that magazine (issue #10 - 1981).

    Question: "What about the third secret of Fatima? It already should have been published in 1960".
    Answer (of the Holy Father):
    "Due to its shocking content and so as not to allow the global power of communism to interfere with the affairs of the Church, my predecessors gave confidential information in a diplomatic way. In addition, it should be enough for every Christian to know what follows: when you read that oceans will flood whole continents, that millions of men will die very suddenly in a few minutes... if this is known, it isn't really necessary to claim the publication of this secret... ( po włosku: “se si sa questo, non occorre davvero di pretendere la pubblicazione di questo segreto…: ).
    Stimme des Glaubens (Vox Fidei) n° 10 del 1981

    Wpis pana Krusejdera jest bardzo dobrą syntezą losów “fatimskiego kłopotu”.

    Pozdrawiam
    Anna Jabłońska

    OdpowiedzUsuń
  6. Wg Socciego kard. Ratzinger był dwakroć spytany o spotkanie w Fuldzie. Za pierwszym razem nie powiedział o sprawie nic konkretnego, za wtórym stwierdził, że wg przekazanej mu wiedzy nigdy do takiego spotkania nie doszło.

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może spróbowałby Pan zapytać redakcję "Stimme des Glaubens" o tę kwestię. Może mają też w archiwach egzemplarz ze wspomnianym wywiadem? Ich odpowiedź mogłaby coś wnieść do tematu. Jakakolwiek odpowiedź.
      http://www.stimme.org/de/index.php?id=30
      Pozdrawiam
      A.J.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  7. Witam!
    Autorze, a co Pan sądzi o sprawie dwóch sióstr Łucji?

    Po mojemu może byc coś na rzeczy. Prosze o Pańska opinie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę, aby była to prawda. Gdyby moderniści mieli swoją siostrę Łucję, to by jej używali do promocji swojej wiary. Tymczasem s. Łucja, jedna i ta sama, dożywała swoich dni w klasztorze w Coimbrze w czemś na kształt aresztu domowego.

      Usuń
    2. Mi sie wydję, że druga siostra Łucja miała na celu tylko i wyłącznie potwierdzać ujawnienie 3 tajemnicy fatimskiej i nic więcej. Gdyby nagle zaczęła głosić wiare modernistów, raczej na pewno nie tylko "schizmatyccy lefebrysci" by sie zorientowali. A porównanie ciała obu sióstr i przedewszystkim zachowania jest dla mnie szokujace wręcz.

      Usuń
    3. Tyle, że nie ma wypowiedzi audio video s. Łucji popierających linję kard. Bertone'a. Wszystko (a tego jest tyle, co nic) opiera się na wątpliwej wartości notatkach i relacji samego Tarsycjusza.

      Usuń
    4. A co tu do sądzenia, skoro są dostępne zdjęcia s. Łucji z 1948 roku oraz zupełnie niepodobnej baby podstawionej około 1958.

      Usuń
  8. " każdy obserwator zdarzeń na świecie powinien dopuścić taką możliwość, iż zgodnie ze słowami Matki Bożej przekazanemi przez siostrę Łucję Rosja będzie wybranym narzędziem służącym do ukarania całego świata, jeśli wcześniej nie doprowadzimy do nawrócenia tego nieszczęśliwego narodu."

    Wybaczy Pan ale według moich obserwacji to Stany Zjednoczone i ich sojusznicy na Bliskim Wschodzie (Izrael, Arabia Saudyjska, Pakistan) prowadzą w skali globalnej o wiele bardziej agresywną a także antychrześcijańską politykę aniżeli współczesna postsowiecka Rosja. Nie można wykluczyć że to może się zmienić ale dzisiejszy trend jest taki że Rosja powoli ewoluuje w kierunku chrześcijańskiego konserwatyzmu podczas gdy w UE, USA i w krajach Bliskiego Wschodu niechęć bądź też nienawiść do Krzyża Świętego z roku na rok przybiera coraz ostrzejsze formy.

    Pozdrawiam i proszę o komentarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałem (zdanie wcześniej) mniej więcej to samo, co Pan. Mamy podobne opinje na kwestję Rossji i USA.

      Usuń
    2. A tu tak w kwestii dowodu czy Rosja się nawraca czy nie:

      http://www.johnstonsarchive.net/policy/abortion/mapeuropeabrate3big.gif

      Jakos nie pasuje mi ponad 50% aborcji na kraj nawracający się. Za to ten dogmat wiary w Portugalii to nawet by pasował.

      Usuń
  9. Jeśli dobrze kojarzę, to Malachi Martin w Domu Smaganym Wiatrem przemycał informację, że to na Ukrainie będą miały miejsce jakieś wydarzenia związane z Trzecią Tajemnicą???

    OdpowiedzUsuń
  10. http://www.lifesitenews.com/opinion/russia-chooses-life-bans-all-abortion-advertising?#./russia-chooses-life-bans-all-abortion-advertising?&_suid=140475343199505508138440763703

    Rosji daleko jeszcze do normaności,a le i tak jest to już kraj o kilka rzędów normalniejszy niż "państwa zachodnie". Idą w stronę coraz większych ograniczeń aborcyjnych.

    Conan

    OdpowiedzUsuń
  11. --
    cześć,

    Szukasz pożyczki dla firm, pożyczek osobistych, kredytu mieszkaniowego, samochodu Pożyczki, pożyczki studenckie, pożyczki konsolidacyjne, pożyczki niezabezpieczone, przedsięwzięcie Kapitał itp. ... Odesłanie pożyczkę z banku lub finansów spadła Instytucja z jednego lub więcej powodów. Są we właściwym miejscu Twoje rozwiązania kredytowe! Jestem pożyczkodawcą prywatnym, udzielam pożyczek a Firmy i osoby fizyczne w niskim i przystępnym tempie zainteresowania 3% odsetek. Adres e-mail: lucajohson_finance@outlook.com

    OdpowiedzUsuń